1600 pyłu i co dalej?

Voj4k przygotował dla Ciebie mini ranking najważniejszych legend do stworzenia. Jeśli masz 1600 pyłu i zastanawiasz się jaką kartę legendarną stworzyć, to ten poradnik jest dla Ciebie!

Ostatnia aktualizacja: 19 maja 2015

jakie legendy stworzyc

 

Legendy, karty które chciałby mieć każdy gracz, lecz niestety nie wypadają one ochoczo z pakietów. Znajdują się szczęściarze którzy dostają legendy raz na tydzień lub dostają dwie lub trzy w jednej paczce, ale raczej nie należą oni do większości. Jest moment w którym uzbiera się 1600 pyłu i jest czas, aby stworzyć kartę legendarną i dopakować nasz deck. Ale którą wybrać? Karty i ostatnie nerfy pozmieniały troszkę wartości niektórych kart, więc postanowiłem wypisać top 10 kart wartych stworzenia, tak aby nie marnować pyłu.

Na początek jednak zastanowiłbym się czy potrzeba nam tworzyć kartę legendarną. W czym nam pomoże dobra legenda, jeśli nie posiadamy kart rzadkich lub epickich które by uzupełniały naszą legendę. Warto zastanowić się wtedy nad stworzeniem dobrze działającego budżetowego decku (np. Zoo). Ale jeżeli jesteś pewny, że chcesz stworzyć kartę legendarną to zapraszam do dalszej części.

 

1. Doktor Huk | Dr. Boom (Okrzyk bojowy: Przyzwij dwa Wybuchoboty 1/1. UWAGA: Wybuchoboty mogą wybuchnąć.)
Nowa karta z dodatku, a już teraz można spotkać ją w dosłownie każdej talii. Karta ma duży impact na stół i nie rzadko potrafi dobrze się powymieniać, lecz trzeba mieć do niej odrobinę szczęścia. Na pewno jest to karta, którą warto stworzyć jako pierwszą z dodatku Gobliny vs Gnomy. Karta niejednokrotnie zdejmie nam coś dużego lub kilka mniejszych stworów, przeciwnik poświeci kilka kart na pozbycie się jej i boombotów. Bardzo ważna karta w tej mecie i na pewno jedna z pierwszych do tworzenia.

 

 

2. Sylwana Bieżywiatr | Sylvanas Windrunner (Agonia: Przejmij kontrolę nad losowym stronnikiem przeciwnika.)
Pierwsza trójka kart ma ten sam priorytet stworzenia i od gracza zależy którą kartę stworzy pierwszą (Jeżeli nie posiada żadnych z tych kart). Sylvanas jednak moim zdaniem jest kartą, którą można wsadzić do większości decków i czerpać z niej korzyść. Karta sytuacyjna, lecz w obecnej mecie sytuacji jest tak wiele, że zawsze ściągnie większy removal, lub zrobi przeciwnikowi duże puzzle. Pozycja tej karty mocno się podniosła po nerfie Leeroy’a i popularyzacji decków kontrolnych, oraz nawet można ją spotkać w taliach opartych o Agonię.

 

 

3. Ragnaros Władca Ognia | Ragnaros the Firelord (Nie może atakować. Na koniec swojej tury zadaj 8 pkt. obrażeń losowemu wrogowi.)
Ach.. ten Ragnaros. Zadawanie 8 damage jest zawsze miłe, ale zadawanie 8 damage losowej postaci już niekoniecznie. Nie rozmawianie z nim i nie dbanie o niego (Głaskanie go kursorem) powoduje częste fochy i nie trafianie w odpowiednie, wymarzone przez gracza cele. W HearthStone chodzi o minimalizacje skutków losowych, a więc w praktyce Ragnaros zagrywany jest na pusty stół przeciwnika co powoduje uderzenie wrogiego bohatera za 8 pkt. obrażeń. Jest to chyba jedyna legenda w grze, która lepiej działa gdy jest wyciszona, można te 8 obrażeń skierować w dowolny cel na stole, nie ma chyba nic przyjemniejszego. Same statystyki karty są odpowiednie 8/8/8, czasami trzeba się namęczyć by ściągnąć tą kartę lub mieć w decku Big Game Huntera (Łowca grubego zwierza), co jest dobrą kontrą na Ragnarosa. Zdecydowanie warto stworzyć ją jako pierwszą, lecz wcześniej warto zastanowić się czy efekt ten przyda nam się w naszej talii. Karta często grana w większości decków kontrolnych, gdzie jest bardzo dobrym stworem w dalszym etapie gry (Late Game). Akapit sponsorowany przez cyfrę 8.

 

 

4. Szatkownik Szmondaka | Sneed’s Old Shredder (Agonia: Przyzwij losowego legendarnego stronnika.)
Karta o efekcie podobnym do Cairne’a, lecz droższa, bardziej losowa i z średnimi statystykami. Ale 8 many i statystyki 5/7 to nie to po co zagrywamy tą kartę. Karta pozwala sama zastąpić siebie Legendarną Kartą dostępną z całej gry. Okrzyki bojowe się nie aktywują, więc w najgorszym wypadku dostaniemy 2/2 bez żadnego Ciekawego efektu, lecz w większości karty legendarne mają dobre statystyki, lub mocne efekty Ciągłe / Agonię. Pozwala to na korzystne wymiany w meczu, gdzie przeciwnik musi zużyć kilka kart na pozbycie się naszego szatkownika. Karta tak samo jak Cairne, warta stworzenia jako dopełnienie, ale moim zdaniem przez to ze jest droższa, jest też gorsza od tej karty.

 

 

5. Alexstraza | Alexstrasza (Okrzyk bojowy: Ustaw pozostałe zdrowie bohatera na 15.)
Karta kilku decków, jak Control Warrior, Freeze Mage czy jako zastępstwo dla Jaraxxusa w Handlocku. Widywana także rzadko w Taliach Rogue’a. Może zostać użyta jako leczenie, lub znaczne obniżenie życia przeciwnika, często wykorzystywana jest ta druga opcja. Karta wywołuje dużą presje na stole i pozwala niektórym taliom na przygotowanie życia przeciwnika do Comba. Nie trzeba zadawać obrażeń ze stołu, można swobodnie kontrolować stół, wymieniać się, niż bezsensownie atakować twarz przeciwnika. Alex często potrafi odmienić losy gry. Karta warta stworzenia jeżeli mamy już kilka legend w Kolekcji, a potrzebujemy jej mechaniki.
 

6. Ysera (Na koniec swojej tury dobierz Kartę Snu.)
Karta nie jest grana dla statystyk, lecz dla efektu, na koniec tury otrzymujemy jedną z pięciu dodatkowych kart, nie są to karty z naszego decku, ale dodatkowe dostępne tylko po zagraniu Ysery. Karty te to:
Sen | Dream  – 0 many. Powoduje powrót karty do ręki właściciela. Można wykorzystać do ponownego zagrania jednostek z Szarżą, ciekawym Okrzykiem Bojowym lub do „uleczenia” stronnika np. jakiejś prowokacji.
Emerald Drake – Za 4 many, stronnik 7 ataku 6 życia, bez ŻADNEGO efektu. Czego chcieć więcej.
Drwiąca siostra | Laughing Sister – Taki droższy o 1 koszt many Faerie Dragon (Baśniowy Smok). Za 3 many statystyki 3/5. Nie może być celem zaklęć ani mocy specjalnych.
Koszmar | Nightmare  – 0 many. Daje stronnikowi +5/+5. Na początku następnej tury niszczy stronnika. Ciekawy czar, może być wykorzystywany do wykończenia przeciwnika, ale także na wiele innych sposobów w kombinacji z innymi kartami tj. Big Game Hunter, mechanika mrożenia.
Przebudzenie Ysery | Ysera Awakens – Koszt 2 many. Zadaje 5 punktów obrażeń wszystkim postaciom z wyjątkiem Ysery (Stronników o nazwie Ysera, warto o tym pamiętać gdy są dwie Ysery na stole, druga nie zostanie zraniona). Czar obszarowy, bardzo tanie i mocne czyszczenie stołu.
Ysera grana jest najczęściej w mocno kontrolnych taliach, gdzie możliwe jest wyciągniecie z niej największego potencjału. Samo zagranie tej karty, często pozwala wygrywać gry. Nie łatwo jej się pozbyć i może być idealnym body dla kart dających prowokację. Pamiętać trzeba jednak o tym że karta jest bardzo wolna, a wystawianie jej w 9 turze może często być za późne.

 

 

7. Czarny Rycerz | The Black Knight (Okrzyk bojowy: Zniszcz wrogiego stronnika posiadającego Prowokację.)
Tech karta, którą warto mieć w Talii, ale nie jest już tak konieczna jak kiedyś, gdzie był druid z mnóstwem tauntów, lecz to nie znaczy ze teraz ta karta jest słaba. W prawie każdej talii grają Belchery które łatwo skontrować tą kartą. Sam efekt karty jest mocny, a dostajemy w gratisie stwora 4/5 który sam jest w stanie wymienić się 2 za 1. Karta warta stworzenia do talii turniejowych, lub gdy mamy problemy z taliami opartymi o mechanikę prowokacji, np. Handlock, Taunt Druid. W innym wypadku zastanawiałbym się nad stworzeniem innej karty.

 

 

 

8. Harrison Jones (Okrzyk bojowy: Zniszcz broń przeciwnika i dobierz tyle kart, ile wynosiła jej wytrzymałość.)
Niezła kontra na talie, które opierają się na broniach, jak na przykład nasz ulubiony Kontrolny Warrior. Ale sama karta w sobie nie jest szczególnie dobra, 4 życia nie jest tak dobre jak 5. W pojedynku z klasami które nie grają broni jest po prostu bezużyteczna, co czyni ją dobrą techową kartą turniejową, ale słabą na Ladder. Pamiętać też trzeba, aby nie dociągnąć za dużo kart

 

 

 

 

9. Mag krwi Thalnos | Bloodmage Thalnos (Obrażenia zaklęć +1. Agonia: Dobierz kartę.)
2 many za kartę 1/1 nie brzmi ciekawie. Lecz efekty które ma na sobie ta karta szybko zdradzają jej potencjał. Gdy przeciwnik zniszczy tę kartę, dobierzemy kolejną, co powoduje, że karta się „zastępuje” oraz +1 do obrażeń zaklęć jest bardzo kuszące. Jest to tani stronnik z dwoma bardzo dobrymi efektami, takie połączenie Kobolda i Loot Hoarder’a. Wykorzystywany często do przekopywania się przez deck lub zwiększenia obrażeń w taliach z mnóstwem czarów, np. Rogue, Mag, Szaman czy Druid. Karta warta zastanowienia, lecz na pewno nie jako pierwsza karta do stworzenia, jest to raczej uzupełnienie kolekcji dobrych legend niż główna karta wokół której oparty jest deck.

 

 

10. Kairn Krwawe Kopyto | Cairne Bloodhoof (Agonia: Przyzwij Baina Krwawe Kopyto 4/5.)
Cairne jest kartą która naprawdę potrafi namieszać na stole. Teoretycznie za 6 many posiadamy dwóch Yeti (Czyli jeden plus drugi za pół ceny), teoretycznie bo łatwo tę kartę osłabić poprzez wyciszenie jej. Czasami jest to przydatne, jeśli planujemy zagrać później coś większego jak Sneed’s Old Shredder czy Ysera. Przeciwnik marnuje silence na Cairne’a, a my spokojnie możemy zagrać nasze większe karty. Sama karta często powoduje że jest zdolna do wymiany dwóch lub nawet trzech kart za jedną, co powoduje że jesteśmy daleko do przodu. Karta najczęściej jest widywana w taliach kontrolnych właśnie przez value tej karty. Najlepiej zrobić ją jako uzupełnienie do legend które posiadamy, lecz sama w sobie jest na tyle dobra, że sam stworzyłem ją jako pierwszą.

 

 

Ostatnie zmiany w grze zmieniły mój personalny ranking legend, który właśnie przeczytaliście. Z listy z hukiem wyleciał Leeroy Jankins, jego nerf osłabił wszystkie comba oparte na nim i spowolnił do takiego stopnia że nie jest już obecny w żadnej talii. Jestem pozytywnie zaskoczony zmianą mocy niektórych kart. Specjalnie nie pisałem o kartach klasowych, po prostu mam wrażenie, że neutralne karty są bardziej warte stworzenia dla gracza, który nie posiada żadnych lub tylko kilka legend. Jeżeli posiadasz wszystkie wyżej wymienione karty możesz zastanowić się nad stworzeniem kart takich jak: Troggzor Zieminator | Troggzor the Earthinator, Malygos, Baron Geddon czy popularne karty klasowe. Są to karty dobre, lecz bardzo sytuacyjne lub grane w małej ilości decków, dlatego opisałem karty które mają szersze zastosowanie.

Jak zawsze zachęcamy do komentowania artykułu i do dyskusji związanej z najlepszymi obecnie legendami w grze.

Autor:

Voj4k – Gracz HearthStone od czasów zamkniętej bety. Aktualnie reprezentuje drużynę HyperShots. Poza zajmowaniem wysokich miejsc w turniejach, pisze artykuły i dzieli się doświadczeniem. Jeżeli lubisz to co pisze, zlajkuj jego fanpage tutaj.

Author: hearthstone

Share This Post On

30 komentarzy

  1. Fajnie ze ktos zrobil taki poradnik ale ja to widze troche inaczej :P tzn :

    1. RAGNAROS bez dwoch zdan, ta karta byla jest i bedzie zawsze OP. W czystym HS’ie robil robote ze szkoda gadac a teraz w GvG chyba ma jeszcze wiekszego fejma wedlug mnie :P. Na chwile obecna widze go juz w kazdym praktycznie topowym deku, nawet u rogala ! Ta karta nie posiada doslownie zadnych wad. Nadaje sie i do aggro, mid i kontrol.
    2. Doktor Huk tak samo jak powyzej omawiana karta jest Totally OP, nie ma rowniez zadnych wad – jedyna roznica pomiedzy nim a Ragusiem to to ze Ragus zawsze cos zrobi a Huk juz nie koniecznie.

    I szczeze ? To sa wedlug mnie jedyne TOP, MUST HAVE, OP i pewne legendy na obecna mete. Why ? Ano juz tlumacze moje drogie misiaczki :D :

    – Sylwana jest super to prawda ale nikt mi nie wmowi ze graja nia aggro i mid, jest grana na 100% tak ale w kontroli i tylko tam. Reszta to sa jakies fun deki i wlasne twory z nia i tyle.
    – Kairn hmmm szczeze ? Ostatni raz typka widzialem chyba gdzies na poczatku grudnia. Wedlug mnie ostatnio wogole nie grywalny i ze tak powiem chopok sie nie dopasowal do obecnej mety. Karta dobra ale na teraz slaby choice
    – Szatkownik tylko kontrol albo fun deck
    – Czarny rycerz ostatnio bardzo zyskal, na upartego moglbym say ze nadawalby sie na upartego na to 3 miejscie MUST HAVE a dlatego ze jest idealny do kontrol dekow i rownie swietny jako czyszczenie drogi dla aggro dekow aby mozna bylo zastosowac kombo itp…
    – Alexstraza tylko kontrol deck, nigdzie indziej sie nie nadaje (tak wiem jest frost mage itp… dziwne twory ale to jest to samo co kontrol :P)
    – Ysera jest super ale…. do kontrol dekow ehhh :(
    – Thalnos jupii wkoncu doszlismy gdzies :D ok jest super karta z tego szkieletorka i na upartego moze wystepowac w kazdym perfidnym deku aleeee czesto gesto nie wystepuje bo o ile skill ma fajny to staty tragiczne. Robi robote w dekach opartych ma czarach glownie. Teraz na obecna mete bardzo ale to bardzo malo grywalny
    – Harrison Jones no i doszlismy do konca i mamy tu lowce artefaktow. Ta karta duzo zyskala w GvG glownie dlatego ze pojawilo sie duzo broni a ten chopok lubi bardzo bronie przeciwnika :P Karta bardzo dobra ale po raz enty i setny kurde blade w kontrolnych dekach :/ ehhh

    Krotko mowiac jak dla mnie poradnik ktory dal Voj4k jest swietny ale dla osoby ktora ma zamiar grac kontrol klasa (szczegolnie warriorem) a jesli chodzi o obecna mete i to co sie dzieje na ten moment to tak jak pisalem wczesniej, sa tylko 2 dominatory :D Ragnaros i Doktor Huk. Finito :P

    Ps : oczywiscie poradnik dotyczyl tylko neutral bo wiadomo ze jesli grasz np kaplanem to na obecna mete jego TOP jest Vol’jin a u takiego np Warka Grom. Nie tyczy sie to kazdego bo huntem nie potrzebujesz zadnej legendy klasowej, rogalem na upartego tez :P i magiem tez hehe

  2. Wiem że ten ranking nie pokrywa się z metą, ale jest stworzony dla nowych graczy dla których atrakcyjność danych kart na dłuższy czas jest ważniejsza niż aktualna meta, wybrałem karty takie które są i dobre i atrakcyjne dla graczy, do aggro talii praktycznie nie wkłada się żadnych legend, więc skupiłem się bardziej na kartach kontrolnych, tak aby nowy gracz mógł spokojnie rozpocząć z tego typu taliami. Dlatego Ysera jest wyżej niż Harrison, bo jest bardziej atrakcyjna dla gracza który posiada 1 lub 2 legendy. Sam bym scraftował Harrisona który dobrze radzi sobie w aktualnej mecie, a w turniejach jest świetny niż Ysere która chwilowo jest wolna, ale jest grana w slow deckach i dobrze sobie tam radzi. Sylvanas jest natomiast kartą która naprawdę pozwoli zmienić losy gry, a ragnaros i boom są zbyt łatwi moim zdaniem do skontrowania i może wywołać frustrację oraz niezadowolenie z stworzonej karty u mniej doświadczonych graczy.

    Podsumowując, wybrałem karty te, które są atrakcyjne dla nowych graczy z małą ilością legend. Bardziej doświadczeni gracze będą mieli swoje typy oraz wiedzę czego im brakuje w swoich taliach.

  3. Jesli mowimy o nowicjuszach to ok moge sie zgodzic :) Ja podalem swoje typy bardziej dla ludzi juz ogarnietych i dobrze grajacych a ktorym brakuje legend.

  4. Jeśli miałby być tu zawarte tylko karty neutralne to tak bo Harrison Jones jest naprawdę karta bardzo sytuacyjną i IMO lepiej wcześniej zdobyć bardziej solidne karty.
    Brakuje mi tutaj choćby wspomnienia o bardzo solidnych i przydanych klasowych legendach czyli Tyrionie i Vol’jinie.

  5. Z kartami klasowymi jest taki problem, ze trzeba craftować dla tych klas którymi aktualnie gramy, a nie kazdy początkujący gracz będzie grał palladynem już dłuższy czas.

  6. Nop tutaj byly tylko wymienione nautralne ale podejzewam ze spcjalnie bo wiesz moze miec je kazdy :P w sensie zagrasz nimi kazda klasa. A co do Ragnarosa to wciaz uwazam ze jest OP bo tak naprawde jest on najlepszym finisherem wsrod legend (nie liczac takiego grommasha no ale mowimy o nautralnych) no i co jest dla mnie duzym szokiem, stal sie on TOPOWYM finisherem rogala :P

    PS : Voj4k, mowisz ze grasz takim roguem w sensie masz na mysli tego kontrol rogala co ma tam troche spelli, ragnarosa, dr huka, nauczycielke purpurowych, thalnosa, sludge belchery itp.. ?

  7. W sumie jest to midrange rogue, i tak. Gram tym, jeden z niewielu decków które wymagają myślenia podobnego do gry miracle :)

  8. Dokladnie tak myslalem :D Bardzo dobry i fajny deck ktory wymaga kupe myslenia i bardzo dobrej znajomosci kart przecwinika :P Duzy szacuneczek za to za grasz tym :D

  9. Ragnatos w aggro, no myslalem ze padne. Talie ktore nastawiaja sie na zdominowanie rywala w turach 3-5 i wygrana w 5-8 maja miec Ragnarosa? A po co skoro w 6 turze albo sami sie poddaja albo poddaje sie rywal. Pomijajac juz ze ta wysmiewana Sylwana kontruja Ragnarosa az milo. A i jeszcze meta na Ysere jest za wolna ale 8manowy Rag jest OP (wiem ze zrobi szybciej cokolwiek niz Ysera ale to jest mala roznica a nie przepasc miedzy OP vs za wolna). Az mi sie przypomniala partia z druidem ktory alarmobotem w 3 turze wyplul Ragnarosa i myslal ze swiat ma u stop a w osmej turze dal sobie spokoj z gra. Typowe myslenie „rzuce Ragnarosa/Huka i wygram”. Takie posty uwazam za wybitnie szkodliwe bo nowym graczom wskazuja bledna koncepcje ze o wygranej decyduja pojedyncze legendy, a dobrzy gracze wiedza ze to bzdura. I tak jak pisal Voj4k aggro gra sie bez legend, chocby z prostej przyczyny ze wiekszosc legend jest za droga na jakiekolwiek aggro a tanie legendy jak Millko czy inny Cho sa niegrywalne same z siebie. I jak juz ktos gra aggro to bierze huntera czy warlocka i radzi sobie bez legend w 110%. Aaa… i nie ma czegos takiego jak legendarna karta ktora jest OP. Bo kazda ma swoje wady a wymieneni wyzej Huk i Rag poza kosztem sa losowi, a przeciwko graczom z wieksza iloscia stronnikow granie ich bez wyczyszczenia stolu to w ogole ryzyko/gra for fun.

  10. Sam artykul w deche, gryzie mnie tylko tak wielka roznica miedzy osemka Ragnarosem a dziewiatka Ysera. Jesli Rag jest na styk w mecie to Ysera jest troche za wolna. Moze nie o to chodzilo w rankingu, ale przebija sie tu gloryfikowanie 8mki i narzekanie ze 9tka jest wolna. Jak napisalem, roznice sa bo Rag daje efekt w 8 turze a Ysera de facto w 10, ale to nie jest jakas przepasc bo albo pojedynek i tak jest rozstrzyhniety w turze 7-8 albo trwa dluzej. Rzadko spotykam sie z sytuacja zeby wyjscie Ragnarosem bylo swietne a jednoczesnie bylo za pozno na wyjscie Ysery. Nie obrazilbym sie za ranking legend klasowych, szczegolnie ciekawi mnie jak porownanie z nowymi koksami w stylu MalGanisa czy Voljina wytrzymuje stara gwardia z Tyrionem i Cenariusem na czele.

  11. A czy ja napisalem ze wstawienie Raga albo Huka na stol w 7 i 8 turze to win i tak sie robi ? Nie. Napisalem ze te karty sa OP bo nie maja wad i co by sie im nie zrobilo to daje to slaby efekt. Jak w przypadku raga mozesz zapomniec o silencie a taka sylwana dostaje silenca i jest trashem za 6 many i taka jest prawda. Graam ostatnio raczej dosc sporo i bardzo ale to bardzo czesto spotykam aggro mecho talie i w nich jest Huk i prawda jest taka ze zawsze ale to zawsze robi zamieszanie. Kolejna rzecz to fakt ze jesli blizz tych legend nie oslabi to one beda zawsze grywalne oraz tak sie sklada ze mam wielu znajomych grajacych ze mna w Hs’a i kazdy nazeka choc raz dziennie ze przegral bo go pier*** Rag zabil i niestety rozumiem ich bol. Podsumowujac chodzi mi o to, ze jesli zagra sie obie te legendy w odpowiednim czasie to potrafia one odmienic losy rozgrywki.

  12. Ysera jest dobrą kartą, dużo ludzi jest sceptycznie nastawiona do tworzenia jej, ale ja uważam jednak ze jest tego warta.. A wolna jest właśnie przez to ze efektu tej karty można użyć dopiero w 10 turze, ragnaros jest szybszy, bo jego efekt następuje w tej samej turze co został zagrany. Ale po prostu z doświadczenia wiem, ze lepiej się sprawuje niż ysera w większości decków, ale ysera ma znów unikalny efekt i to bardzo mocny, który tez często pomaga wygrać gry.

  13. Obie karty sa bardzo grywalne ale mam tak samo jak Voj4k, tez uwazam z wlasnego bolesnego doswiadczenia ze Rag jest skuteczniejszy.

  14. Co do TOP 3 to 100% zgody i tu nie powinno być żadnej dyskusji. To są najbardziej podstawowe legendy które każdy powinien mieć. Ale do tych 3 dołożyłbym Black Knighta. Jest to pierwsza grywalna legenda jaka mi wpadła i wygrał mi dziesiątki gier. Zresztą nadal je wygrywa bo gram go w każdej kontrolnej talii.

    Dopiero jak mamy te 4 legendy to zastanawiałbym się nad sensem tworzenia innych.

  15. Jak najbardziej zgadzam się z przedmówcami. Top 3 to 100% racji. Cairne jako 4 już bym się zastanawiał. Obecnie trochę zbyt wolny a nie wiadomo gdzie pójdzie meta, chociaż dalej to bardzo dobra karta. Ogólnie dobra robota Voj4k :)

  16. Ogólnie to ciężko stwierdzić którą kartę robić teraz jako pierwszą, a jaką później.. Sam bym stworzył pierwszego Booma bo teraz Hype jest, ale wiem ze Sylvanas dłużej przetrwa w grze. Starałem się tak napisać ranking aby każda karta miała jakiś priorytet stworzenia, ale nikomu nie każe robić w tej kolejności jaką podałem… Raczej wymieniłem 10 kart które warto stworzyć przed innymi.

  17. Co do rankingu to z TOP 3 się zgadzam ale Cairn nie jest zbytnio grywalny w obecnej mecie dla mnie 4 powinien być szatkownik,ale to tylko moja opinia.Gratsy ze ci się chciało :D

  18. ja polecam pierwsze stworzenie ragnarosa bo z wszystkich legend pasuje do najwiecej ilosci talii(nie mowie ze do wszystkich). jest najbardziej uniwersalny

  19. A ja właśnie stworzyłam dziś Ragnarosa ;P To pierwsza legenda, która stworzyłam. Z pakietów do tej pory wypadły mi: Onyxia (robi dobrą robotę niemal w każdej klasie), Grommasz i Cenarius, a z GvG mam Głowę Mimirona i Gazola – dwie totalnie nietrafione legendy (w ogóle nie idzie mi gra nimi). Jeśli chodzi o moje przemyślenia co do top legend to 1. Ragnaros, 2. Doktor Huk, 3. Czarny Rycerz i 4. Harisson

  20. Takie rankingi mają jedną, jedną ale to niesamowicie ważną wadę – nie uwzględniają struktury posiadanych kart nawet w najmniejszym względzie co jest wykonalne. Oceniają tylko legendy w oderwaniu od częściowego kontekstu. Wyjaśniając – jest bardzo mało w grze dobrych, neutralnych kart na late, z tych grubszych za 7/8/9 many. Prowadzi to do prostej konkluzji, że lepiej jest crafować Raga przez Sylwaną gdyż w zakresie 5-6 jest naprawdę masa świetnych kart jakie można grać. To samo kwestia obecności dużej ilości drogich legend – ok. Ale mało jest decków które wykorzystają je. Nieczęsto gra się na raz np. Raga i Yserne. Owszem, w jednym decku będzie lepsze to, a w drugim – tamte. Lecz to samo w sobie podważa kolejnośc craftowania i ten ranking.
    Stąd nie podoba się mi to zestawienie.

  21. A ja muszę zapytać, bo nie rozumiem, skąd ta popularność Dr. Huka?
    War Golem, który w praktyce ginie od razu od BGH, który jest dość popularny w taliach, z dwoma wybuchobotami, których obrażenia sa zupełnie niekontrolowane.

  22. QUOTE

    A ja muszę zapytać, bo nie rozumiem, skąd ta popularność Dr. Huka?
    War Golem, który w praktyce ginie od razu od BGH, który jest dość popularny w taliach, z dwoma wybuchobotami, których obrażenia sa zupełnie niekontrolowane.

    Tak,ale te wybuchoboty prawie zawsze zniszczą jakiegoś stronnika lub zadadzą obrażenia w twarz poza tym są to mechy.
    Nie ma co porównywać słabego war golema do świetnej legendarki

  23. Fenomen Huka polega na tym ze jest dobry gdy wygrywasz i dobry gdy przegrywasz. Mozna go smialo dac na pusty stol czego nie zrobimy juz z Sylvana. A nawet jesli zginie od BGH to cos zrobil bo sciagneles jednego removala z wroga i nastepny minion z wysokimi statami jest bezpieczniejszy. Osobiscie gdybym mial wybierac miedzy ragnarosem a Hukiem wybralbym Huka. Ktos juz pisal na forum ze Sylvana wyleci z mety i ja sie z tym zgodze, ma bardzo fajnne zastepstwo ;)

  24. Świetny ranking i z większością opinii się w pełni zgadzam :) – jedynie może zaskoczył mnie fakt pojawienia się Kairna w liście. Po wypuszczeniu GvG wydaje mi się że został mocno zapomniany a myślę że to z uwagi na combo Preja z Shrink majstrem i Cabalistką, bardzo łakomy kąsek.
    Co do komentarzy to akurat przy Sylvanie się w pełni nie zgodzę – Sylvana wg. mnie nie wypadnie tak prędko z mety jak by się mogło wydawać. Tak jak wspomniał Voj4k – jest to bardzo sytuacyjna karta, na pusty stół raczej jej nie zagramy. Natomiast mimo wszystko – dostajemy za 6 many stwora 5/5 z bardzo mocną umiejętnością Agonii. W większości przypadkach – jak się dobrze ją zagra, przeciwnik ma nie mały dylemat jak ją ściągnąć i nie rzadko pociąga za sobą nie jeden reamoval (np. silence + reamoval). Można ją również fajnie combić np. u Locka z Shadowflamem lub u Łowcy z Feign Death… więc wydaje mi się że na pewno jeszcze nie raz ją ujrzymy :).

  25. video

    https://www.youtube.com/watch?v=nCadIojBAJE
    
    Zrobiłem wersje Video zaktualizowanego poradnika do craftu legend. Mam nadzieje że sie spodoba :)
  26. Ja bym powiedział tak: craftuj Booma bezwarunkowo, a potem podzielił wszystko na klasy. Że jak lubisz maga to Antonidas(!!!), Ragnaros, Alex i Thalnos ew. do freeze i do każdej klasy zaznaczyć, która klasowa jest must have, które karty neutralne fajnie działają dla tej klasy itp. Mówienie ludziom, żeby tworzyli karty uniwersalne to brednie. Tym bardziej, że oprócz Booma takich nie ma. Wszystkie Sylvany czy Ragi niby mają fajne zastosowanie, a w niewielu deckach się przewijają.

  27. Xyhoo ma rację. Boom jest must have. A Sylwana czy Rag nie wiele pomogą jesli brakuje kart epickich. Rada dla nowych graczy – zamiast jednej Sylwany lepiej zrobić 4 epiki :)

    Tak poza tym – Sylwana jak Sylwana, jest jeszcze widywana. Ale must have tylko w CW. Nawet control Pallek, Ramp/Combo Druid, Priest czy Handlock nie zawsze grają Sylwane.

    A Raga – dawno typka nie widziałem. Szczerze w swoich grach to naprawde nie pamietam. Ogladalem strema ikealyou jak przegral z hunterem ktory rzucil raga na pusty stol i sam bylem zdziwiony tym zagraniem i Ragiem w hunterze :) Chyba powoli wychodzi z mody

  28. QUOTE

    
    
    Mówienie ludziom, żeby tworzyli karty uniwersalne to brednie. Tym bardziej, że oprócz Booma takich nie ma. Wszystkie Sylvany czy Ragi niby mają fajne zastosowanie, a w niewielu deckach się przewijają.

    Tylko, że w uniwersalnych legendach chodzi o to, że się nadają i będą spełniać swoją funkcję w wielu taliach, tylko tyle. Nikt nie mówi, że ma być powszechnie stosowana w wielu topowych deckach, w swoich najsilniejszych odmianach. I owszem to ma sens, ale nie w przypadku każdego gracza. Jedni wolą jak najszybciej mieć jak najsilniejszy deck by od razu podbić ranking i katować jednym deckiem to upadłego. Inni bardziej niż to cenią sobie możliwość złożenia wielu talii już na wcześniejszym etapie, by się nie zanudzić tak szybko – i dla takich osób jak najbardziej jest to ok podejście. Sam jak miałbym grać od nowa to bym znowu wybrał tą drogę.

Submit a Comment