25 urodziny Blizzarda

blizzard team pierwszy

Początkowy zespół Blizzarda.

Ten rok jest wyjątkowy dla Blizzarda, przypada na niego 25 rocznica powstania firmy – ćwierć wieku tworzenia niesamowitych gier, podejmowania trudnych decyzji i zapewniania nam niezliczonych godzin zabawy. Wszystko zaczęło się 8 lutego 1991 roku gdy trzech absolwentów Uniwersytetu Kalifornii założyło firmę pod nazwą Silicon & Synapse, byli to Michael Morhaime, Frank Pearce oraz Allen Adham. Firma najpierw przenosiła tytuły innych twórców na inne platformy, a po jakimś czasie wydała dwie własne gry – Rock n’ Roll Racing oraz The Lost Vikings.

lost vikings
rock and roll racing

Życzymy Blizzardowi dalszych fantastycznych sukcesów, które zaskoczą nawet ich samych. Wszystkiego najlepszego Blizzard! Dziękujemy wszystkim pracownikom Blizzarda za zapewnienie nam tak fantastycznej rozrywki na wiele lat.

Od jakiej gry zacząłeś swoją przygodę z Blizzardem? Która podobała Ci się najbardziej? Napisz nam w komentarzu. Zobacz też jakie nagrody otrzymują najwytrwalsi z pracowników Blizzarda za swoją pracę – Pracownicy Blizzard dostali coroczny prezent!

Zobacz też krótki film od założycieli Blizza:

Author: hearthstone

Share This Post On

9 komentarzy

  1. Moją pierwszą grą Blizzarda i jedną z pierwszych w ogóle było Diablo 2, niesamowicie mnie wtedy wciągnęła, dopiero dużo później zagrałem też w inne ich gry. Do dziś moimi ulubionymi ich produkcjami są pierwsze części Diablo i Starcrafta. 100 lat Blizzard i żebyście w końcu zabrali się za Warcrafta IV!

  2. Ja zacząłem przygodę z Blizzard od Battle Chess na amidze, później grałem w Lost Vikings ale wtedy nawet nie interesowałem się, kto tworzył te gry.
    Później znajomy podrzucił mi Diablo 1 i właściwie od tego się zaczęło, jako kurdupel bardzo odczułem klimat tej gry i po jej ukończeniu czułem niedosyt, dlatego też sięgnąłem po dodatek Hellfire jaki już nie był tworzony przez Blizzarda no i mimo, że nie należał do najlepszych, to przedłużył nieco obcowanie z grą.
    Niecierpliwie czekałem na Diablo 2 i 4 lata po premierze części pierwszej, pojawiła się nowa odsłona Diabełka, przy tej grze spędziłem chyba najwięcej czasu z gier Blizzarda pomijając Hearthstona, tak naprawdę pewnie wracał bym do tej gry do dziś, gdyby nie bitwa o drop gdzie rzadko kiedy udało się zebrać coś przed tymi hienami na battle.necie no i ladder mnie też odrzucał, tyle dobrego, że gra była naprawdę dobra a dodatek LoD sprawił jeszcze więcej frajdy, zwłaszcza, że moją ulubioną klasą w D2 był Druid.
    Ponad 10 lat Blizzard kazał czekać na Diablo 3, obecnie od blisko 4 lat już jest na rynku i powiem szczerze, że obecnie chyba spędziłem przy tej grze więcej w ciągu 4 lat niż przy Diablo 2. Mam nadzieję, że Diabełek będzie się dalej rozwijał, zwłaszcza, że to ostatnia część tej trylogii i wierzę, że drugi dodatek zakończy serię z hukiem.

    O dziwo jakoś uniknąłem fanatyzmu World of WarCraft czy StarCrafta. Jeśli chodzi o gry MMO to dla mnie są zbyt czasochłonne i zwyczajnie nie grywam w takie produkcje. StarCraft odrzucał mi swoimi kosmicznym uniwersum, z resztą nigdy nie lubiłem RTS’ów i jedyne gry jakie mnie do siebie przekonały z takich produkcji to np. Empire Earth bo był po prostu świetny, wciągnął mnie ten rozwój od homosapiens rzucających dzidami do jakiejś ery robotów. Inna sprawa, że do SC szybko się zraziłem grając z znajomymi w kafejkach gdzie często byłem rushowany i nim tak naprawdę gra się zaczęła, to już ktoś niszczył mi bazę. Chyba do tej pory, nawet przekładając to na HS’a mam awersje do wszelkich rushów i agresywnych zapędów.
    Jeszcze odnośnie gier MOBA jak Hots, próbowałem swoich sił, ale takie gry wymagają zgranej ekipy, na ogół jestem single playerowym graczem, nie lubię oglądać się na innych lub być nagle oceniany przez innych w sensie co zrobiłem źle, co powinienem zrobić itp. Są różni ludzie, jedni podejdą do gry dla zabawy a inni będą mieli o pierdoły pretensje i wolę jednak polegać na sobie.

    Nie podoba mi się właśnie, że Blizzard coraz bardziej odchodzi od singlowej zabawy rozwijając swoje projekty głównie do współpracy między graczami, przez to coraz bardziej oddalam się od produkcji Blizzarda. Teraz kiedy Diablo 3 jest ostatnią częścią serii, to trudno powiedzieć co pokaże przyszłość, bo pozostanie tylko Hearthstone z gier w jakie będę zagrywam, nie licząc powrotów do Diablo 3. Wierzę, że Blizzard po zakończeniu serii Diablo nie zrezygnuje z rynku hack and slash.

    W każdym razie, czego życzyć Blizzardowi ?

    – Mniej skoków na kasę
    – Więcej jaj do zmian (WoW jest jak podtrzymywanie trupa, przyjdzie dodatek, pojawi się film i gra zyska trochę popularność po czym znowu pada na ryj), może Blizzard powinien pomyśleć o nowej wersji np. WoW 2. Gdyż aktualnie wchodzą nxt genowe MMO całkiem za darmo i tak naprawdę uniwersum i przyzwyczajenie trzyma graczy przy WoW.
    – Zdominowania rynku e-sportowego
    – Mniej niespełnionych obietnic (tak nadal mam żal o to pvp do Diablo 3)
    – Nowe produkty aby trafiały do wielu graczy i ich oczekiwania, ale też aby Blizzard nie ukierunkowywał się tylko na multi i współpracę, nasz Świat ma tez indywidualistów.
    – Dodatkowego życia dla serii Diablo, aby gra albo doczekała się godnego następcy, albo aby była wiecznie rozwijana dodatkowym contentem jaki pozwoli nam w nią grać latami.

  3. Ja w podstawówce na lekcjach informatyki zagrywałem się w The Lost Vikings, chociaż tak naprawdę nie byłem świadomy kto te grę stworzył. Dopiero po latach, gdy zaznajomiłem się z Diablo 2, Starcraftem, Warcraftem 3, Hearthstonem, już wiedziałem kto dał mi tyle frajdy.
    Blizzard jest dla mnie studiem wyznaczającym standardy, dbającym o balans rozgrywki jak nikt inny (rasy w SC, klasy w Diablo), wypuszczającym gdy dopiero wtedy „gdy będą ukończone”, tworzącym jedne z lepszych cutscenek w historii oraz wymyślającym niezapomniane uniwersa.
    Z przyszłych projektów najbardziej ciekawi mnie Overwatch i mam nadzieję, że będzie udany.

  4. Ja moją przygodę z blizzardem zacząłem dość późno, ze względu na moją niechęć do hack’n’slash od warcrafta 2 i 3. To odcisnęło na mnie piętno, że kiedy dowiedziałem się o WoW to w sumie popadłem w obsesję i z moimi kumplami jeszcze bez dostępu do neta czytaliśmy materiały i mieliśmy wybrane rasy i klasy :) Skończyło się na graniu na serwerze prywatnym, bo jak na dzieciaka w gimnazjum taka suma jaką krzyczeli za miesięczny abonament to była masakra. 5 lat zajęło zanim znudziłem się WoW i na stałe od niego odszedłem.

    Nadal mam wielki sentyment do gier blizza i myślę, że zostanie ze mną jeszcze na długo.

  5. Mój pierwszy był Warcraft 2, ile ja nad tym zmarnowałem życia, tzn przesiedziałem z zapartym tchem przy każdej bitwie :) Oby tylko nie było gorzej z Blizzem bo do tej pory w wielu formatach wyznacza standardy :)

  6. Na mojej półce cały czas leży Warcraft 2 : Battle.net Edition i Starcraft :) Samego Warcrafta miałem w tym wielkim kartonowym pudełku, w którym w tamtych czasach sprzedawało się gry, jeśli ktoś jeszcze pamięta :D Niestety podczas porządków domowych, których oczywiście nie nadzorowałem, pudełko lata temu wylądowało w koszu i zostało się klasyczne plastikowe pudełko z płytą. Wartość sentymentalna ogromna, tym bardziej, że otrzymałem to w prezencie. Między innymi dlatego HS mnie wciągnął na samym początku. Lekko bajkowa grafika i znajoma oprawa dźwiękowa trochę przypominają o klasykach :P

  7. QUOTE

    Dota nie pochodzi od Blizzarda.
    Dota 1 to tylko mod do warcrafta 3.

    tak tak wiem , ale dzieki w3 dota zaistniała :D Grało się w rozbudówki a potem troche w dote i te mapki na tower defence np green td

Submit a Comment