Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #13 – Gruul

Tym razem Ventas przygotował dla ciebie historię jednej z największych postaci w Draenorze. Mowa o Gruulu, który żył w terenie zwanym Gorgrondem w Draenorze i swego czasu siłował się nawet z samym Śmiercioskrzydłym.

Poprzednie części Bohaterów Żagiewnego Kamyka znajdziesz poniżej:

  1. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas
  2. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz
  3. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #3 – Edwin VanCleef
  4. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #4 – Kel’Thuzad
  5. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #5 – Mal’Ganis
  6. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #6 – Tirion Fordring
  7. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh
  8. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #8 – Alleria Bieżywiatr
  9. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #9 – Rhonin
  10. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #10 – Rwij Czarnoręki
  11. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #11 – Leeroy Jenkins
  12. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #12 – Zaduszniki i Klątwa Bezgłowego Jeźdźca

gruulGruul Smokobójca

Niektórzy twierdzą, że rozmiar nie ma znaczenia. Idą w zaparte, twierdząc, że ważniejsza jest strategia, zmysł taktyczny i pomysłowość, nie wspominając o dobrym wyszkoleniu. Wielkość i prymitywizm zawsze będą stać niżej od finezji i tym podobnych bredni. Czemu bredni? Gdy oficerowie będą obmyślać złożoną strategię i omawiać ruchy wojsk, biorąc pod uwagę nie tylko liczebność przeciwnika, ale i ukształtowanie terenu, ilość amunicji, pogodę nawet, Gruul tylko pieprznie. Pieprznie raz i po problemie… no dobrze, w większości przypadków.

GruulJeszcze przed wybudowaniem Mrocznego Portalu Gruul, był jedną z najpotężniejszych istot na Draenorze. Wspólnie ze swoimi siedmioma synami władał terenami Gorgrondu i Grzbietu Mrozognia, czyli dzisiejszym masywem Gór Krańca Ostrza, a zagrozić mu mogli jedynie przedstawiciele rzadko spotykanych i wymierających już magnaronów. Gruul był największym i najsilniejszym z rasy gronnów, gigantów, z których wywodzili się ich mniejsi krewni – ogrony i ogry. Gruul i jego ród nie darzyli ich jednak cieplejszymi uczuciami, rządząc nimi w bezwzględny i brutalny sposób.

Gruul z hakiemWładca gigantów, chociaż górował nad wszystkimi, potrafił dodatkowo zwiększyć swe nadnaturalne rozmiary. Dzięki temu był w stanie poruszać się bez problemu po górzystym terenie. Gdy inni musieli obchodzić naszpikowane kamiennymi kolcami ściany, Gruul z łatwością tworzył dla siebie nowe przejście. Widząc zablokowaną drogę, gigant wprawiał w ruch swe mięśnie, które bez trudu rozłupywały najtwardsze skały. Brakuje nam informacji o jego stosunkach z magnaronami – najstarszymi z potomków ziemnych gigantów, z których wywodziły się gronny, ale zapewne nie były one przyjacielskie i ograniczały się do walk o panowanie nad krainami. Chociaż potężni magnaroni, tacy jak Drov, Kormrok czy Gorgorek mogli przewyższyć gronna, ten miał na usługach nie tylko armię ogrów, ale i znacznie liczniejszą rodzinę. Dlatego też możemy przyjąć, że przez długi czas nikt i nic nie mogło zagrozić władzy wielkiego Gruula.

Gruul HSWszystko zmieniło się, gdy do Draenoru przylecieli draenei, a w ślad za nimi przybyli agenci Płonącego Legionu. Namówienie orków do praktykowania plugawej magii demonów skaziło niemal całą planetę, doprowadzając do wyniszczenia jej flory i fauny. Pragnąc uciec od długiej i straszliwej śmierci głodowej, orkowie otworzyli magiczny portal do Azeroth, licząc, że znajdą w nim nowy dom. Ludzie zdołali jednak odeprzeć napływ orków, zniszczyć przejście, a po jego odbudowaniu przenieść kampanię wojenną do Draenoru. Wtedy też do królestwa Gruula trafił nieproszony gość z Azeroth – Śmiercioskrzydły. Aspekt Śmierci w zamian za pomoc orkom, zażądał przewiezienia do ich domeny pakunków zawierających jaja czarnych smoków. Lewiatan pragnął przemienić Draenor w żłobek dla swego stada, żeby w niedalekiej przyszłości zdominować oba światy. Na swoje leże wybrał niegościnne rejony Gór Krańca Ostrza, które znajdowały się w samym środku terytorium Gruula. Widząc to, gigant stanął do walki z najeźdźcami. Nawet dorosłe smoki nie były w stanie dorównać sile ojca gronnów, który strącał je z nieba, przebijając ich ciała kamiennymi kolcami, którymi usiana była cała dolina. Jednak nawet Gruul nie był pewny wyniku walki, gdyby przyszło mu stawić czoła samemu Śmiercioskrzydłemu. 450px-GronnNie mógł jednak pozwolić Aspektowi na umocnienie swej pozycji w Draenorze. Szykując się do ostatecznej walki, Gruul spotkał na swej drodze Khadgara, Turalyona i Allerię Bieżywiatr – przywódców Ekspedycji Lordaeronu, którzy poszukiwali czaszki Gul’dana, będącej w posiadaniu Śmiercioskrzydłego. Gruula szczerze rozbawiły zapewnienia mikrusów o chęci pomocy w walce z czarnym stadem. Doceniając ich męstwo zgodził się oszczędzić ich życia i udać się wraz z nim do smoczego legowiska. Na miejscu Gruul i jego ogry rozpoczęli prawdziwą masakrę, zabijając strażników gniazda i rozbijając złożone w nim jaja. Rzeź przerwało pojawienie się Śmiercioskrzydłego. Aspekt Śmierci starł się z Gruulem, a od zderzenia dwóch potęg zatrzęsła się ziemia w całej dolinie. Gruul rósł w oczach, zalewając ojca czarnych smoków gradem straszliwych ciosów. Szybko jednak okazało się, że nawet siła Gruula to za mało, aby przebić adamantowe płyty pokrywające ciało Śmiercioskrzydłego, a potwór cały czas się z nim bawił. Gronna wybawił z kłopotów Khadgar, znalazłszy sposób na przepędzenie smoka. Żadne ciosy nie mogły zrobić krzywdy upadłemu Aspektowi, podobnie jak najpotężniejsze z zaklęć. Dlatego też Khadgar użył jednego z podstawowych, najprostszych zaklęć – defragmentacji, za pomocą którego usunął lity, przytwierdzające adamantowe płyty do ciała potwora. Z rykiem bólu Śmiercioskrzydły zmuszony był opuścić swe leże, a widząc jego ucieczkę, Gruul i jego ogry powróciły do rzezi smoków, unicestwiając niemal całe czarne stado.

walka z Gruulem

Po otwarciu portali przez Ner’zhula, siły rozrywające Draenor pochłonęły większą część planety, zabierając w nicość wysokie iglice arakkoa, pałace imperium ogrów i doprowadzając do całkowitego wyginięcia magnaronów, czyniąc z Gruula i jego synów niepodważalnych władców Rubieży. Ojciec gronnów wysłał swych potomków w odległe zakątki krain, sam zaś osiadł w swej grocie, niedaleko miejsca niegdysiejszej masakry czarnych smoków.
Rządy Gruula zakończyli poszukiwacze przygód, którzy po ponownym otwarciu Mrocznego Portalu zaczęli przemierzać ostępy pozostałości Draenoru. Ich uwagę ściągnął na siebie baron Sableman, zlecając im wyeliminowanie rodu Gruula za śmierć jego bliskich z rąk gronnów. Pod postacią arystokraty ukrywał się Sabellian – jedyny z czarnych smoków, który przeżył masakrę w leżu Śmiercioskrzydłego przed laty. Po długim oczekiwaniu, jego zemsta w końcu się dopełniła.

Legowisko Gruula

Szczątki smokówPo połączeniu linii czasu i otworzeniu przejścia z alternatywnego Draenoru do Azeroth, Garrosz Piekłorycz zapragnął zmienić przyszłość orków. Udaremnił napojenie wodzów klanów demoniczną krwią i przemianę ich w krwiożercze maszyny do zabijania, ale nie zrezygnował z podbojów. Zabierając z sobą zaawansowaną technologię goblinów, nauczył swych braci nowych sposobów walki, w tym polowania na gronny. Wsparta machinami z przyszłości Żelazna Horda wtargnęła do legowiska Gruula, obezwładniając jego dzieci, a jego samego zakuła w łańcuchy i wysłała do pracy w hucie klanu Czarnej Skały. Żeby dodatkowo poniżyć ojca gronnów, orkowie ze Strzaskanej Dłoni, odcięli mu jedną dłoń, zastępując ją żelaznym hakiem do wyciągania palet z wielkiego pieca. W taki sposób wielki władca Draenoru został zdegradowany do roli zwykłego niewolnika. W tym świecie również dosięgła go śmierć z rąk awanturników. Cóż, może jednak góra mięśni to za mało, żeby utrzymać władzę?

Durn, syn Gruula

Odnośnie relacji gronnów i ogrów:
Kiedyś ogry uważały gronnów za bogów, ale jeden z nich, Gog, zabił swego pana, udowadniając, że są oni zwykłymi istotami z krwi i kości. Chociaż zwolennicy Goga, zwanego już Gronnogromcą, udali się na południowy zachód, dając początek Imperium Gorian, pozostałe ogry z Gorgrondu i Mrozognia nie odważyły się na podobny wyczyn, pozostając na usługach gronnów.

Autor:

ventas okoPiotr Budak, znany szerszej publiczności jako Ventas, jest jednym z czołowych znawców historii Warcrafta w naszym kraju. Zasłynął jako autor „Pradawnej Kroniki” (pierwszej polskiej książki o dziejach Azeroth), opowiadań fan fiction „Kroniki Nasturana” oraz serii filmów „Lore of W3” zamieszczanych na kanale YT. Prywatnie z zamiłowania i zawodu nauczyciel języka polskiego oraz pasjonat kuchni – im dziwniejszej, tym lepiej. Jeśli chcecie poznać bliżej twórczość Ventasa, odwiedźcie jego profil Pradawnej Kroniki na FB lub jego kanał na YouTube.

 

BZK Gruul

Author: hearthstone

Share This Post On

2 komentarze

  1. Gruul nie mógł przebić pancerza Śmiercioskrzydłego. Big Game Hunter – może. I robi to jednym uderzeniem. FailFish

Submit a Comment