Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #16 – Gul’dan

Gul'dan HS„Twoja dusza będzie cierpieć!” Taką groźbę wygłasza w naszym kierunku czarnoksiężnik Gul’dan. Dowiedz się jak powstał pierwszy orczy czarnoksiężnik, kto go spaczył i jakie były tego konsekwencje dla dwóch światów – Draenor i Azeroth. Przeczytaj 16 odcinek Bohaterów Żagiewnego Kamyka Venatasa.

Gul’dan

Co może zdziałać okulawiony i przygarbiony starzec należący do rasy dumnych i zaprawionych w bojach wojowników? Niewiele. Ile jest wart? Zapewne tyle, ile nazbiera chrustu na zimę. Czy mógłby poprawić swój los? Owszem, jeśli zostałby przyjęty na służbę przez jakąś ważną personę, która dodatkowo otoczyłaby go opieką. Wtedy istnieje szansa, że to już nie on będzie opuszczać głowę przed pozostałymi, lecz oni przed nim, o ile będą ją jeszcze posiadać…

Gul’dan zapewne nie pożyłby za długo w dzikim i niebezpiecznym Draenorze. W porównaniu do swoich pobratymców wyglądał mizernie. Wciąż musiałby liczyć na pomoc i łaskę okazywaną przez innych, gdyby nie odkryto w nim sporego talentu magicznego. Chociaż orkowie cenili sprawność fizyczną i odwagę, a każda blizna była traktowana jak szczerozłoty medal, najwyższym szacunkiem obdarzali szamanów, duchowych przewodników ich ludu – osoby, które potrafiły komunikować się z widmami przodków i duchami żywiołów. Gul’dan miał szczęście dostać się na nauki do jednego z nich, przywódcy klanu Cienistego Księżyca, Ner’zhula – największego i najbardziej poważanego ze wszystkich orczych szamanów. Dzięki giętkości języka i licznym pochlebstwom Gul’dan sprawiał wrażenie pokornego sługi, były to jednak tylko pozory. Ork pragnął władzy i potęgi. Zazdrościł swemu mentorowi pozycji, uporczywie wyczekując dnia, w którym zdoła zająć jego miejsce.

Gul'dan

Szansą na spełnienie jego marzeń okazało się przybycie do Draenoru władcy demonów, Kil’jaedena, który objawił się Ner’zhulowi pod postacią jego zmarłej małżonki i namówił go do wypowiedzenia wojny draenei. Stary szaman z początku nie chciał zgodzić się na otwarty konflikt, jednak przekonany o nieomylności duchów, uwierzył, że lud proroka Velena spiskuje przeciw orkom i pragnie sprowadzić na nich zgubę. Tym sposobem Kil’jaeden chciał zmieść z powierzchni ziemi znienawidzonych draenei. Również z tego powodu władca demonów planował zniewolić orków, robiąc z nich bezmyślne i krwiożercze bestie na usługach Legionu. Problemem był jednak sam Ner’zhul, który, chociaż wyraził zgodę na wypowiedzenie wojny i zebrał wszystkie klany formując Hordę, nie zgadzał się jednak na porzucenie nauk przodków i przyjęcie daru Kil’jaedena. Gdy w końcu stary szaman zdołał odkryć prawdziwe oblicze i intencje swego gościa, było już za późno, żeby powstrzymać tragedię. gul'dan by devmarineOrkowie i draenei zabrnęli za daleko. Przerażony Ner’zhul chciał w jakiś sposób naprawić błąd, ale Gul’dan poinformował Kil’jaedena o planach swego mistrza. Władca demonów zdominował szamana, pozbawiając go przywództwa. Miejsce duchowego lidera i swego herolda powierzył Gul’danowi. Eredar już wcześniej ujrzał w nim drzemiące pokłady nienawiści i palącą chęć coraz większej władzy, dla której byłby gotów poświęć cały swój lud. Dzięki temu Kil’jaeden mógł mówić przy nim otwarcie o swoich planach, nie obawiając się zdrady. Powierzył swemu nowemu słudze sekrety magii spaczenia, robiąc z Gul’dana pierwszego z orczych czarnoksiężników. Wkrótce Gul’dan zaczął uczyć nowej ścieżki pozostałych szamanów, oddając w ich ręce potężną broń do walki z draenei.

Na czele Hordy Gul’dan zdołał osadzić wodza klanu Czarnej Skały, Czarnorękiego, jednak był on jedynie marionetką w rękach czarnoksiężnika, który licznymi pochlebstwami kierował nim wedle własnej, czyli i Kil’jaedena, woli. Założył wraz ze swymi uczniami Radę Cieni, która miała z ukrycia przewodzić Hordą. Jedną z ich pierwszych decyzji było zawiązanie sojuszu z ogrami. Wzbudziło to wiele protestów, gdyż prymitywne olbrzymy były od pokoleń największym wrogiem orków, ale nikt nie odważył się sprzeciwić woli Rady. Wśród prymitywnych stworów Gul’dan odnalazł Cho’galla – dwugłową wersję ogra. Ci odmieńcy byli ekstremalnie rzadkim zjawiskiem. W przeciwieństwie do swych braci byli znacznie mądrzejsi i przejawiali talent do magii. Przyjęty na nauki Cho’gall został pomocnikiem i ochroniarzem Gul’dana.

Ręka Gul'dana

Korzystanie z plugawej magii sprawiło, że żywioły przestały odpowiadać na wezwania orków. Gul’dan jednak się tym nie przejął, upajając się nową mocą. Kiedyś przyzwanie błyskawicy lub tąpnięcia ziemi wymagało długiej koncentracji i próśb, teraz bez wysiłku potrafił w samym środku Doliny Cienistego Księżyca wypiętrzyć ogromną wulkaniczną górę, nazwaną później Ręką Gul’dana. Magia spaczenia zaczęła oddziaływać również na psychikę pozostałych czarnoksiężników. guldan by cyrusPrzestali przejmować się rannymi, pozostawiając ich na śmierć na polu bitwy. Podobnie czynili z ciałami zabitych, zapominając o rytualnym pochówku. Pod kierunkiem Gul’dana zaczęli dopuszczać się przerażających i ohydnych czynów. Jednym z efektów szalonych eksperymentów czarnoksiężnika były narodziny Garony – dziewczyny, w której żyłach płynęła krew orków i draenei.

Gdy Hordzie zaczęło brakować wojowników zdolnych do walki, Gul’dan przy pomocy zaklęcia Wysysania Życia sztucznie postarzył orcze dzieci, każąc im chwycić za broń. Dzieciństwo skrócono również Garonie, z której czarnoksiężnik zrobił swego szpiega i zabójcę.

Po zdobyciu i splądrowaniu świątyni Karabor, którą Gul’dan przechrzcił na Czarną Świątynię, Kil’jaeden uznał, że nadszedł czas na ostateczne związanie orków z Legionem. Polecił swemu uczniowi, aby napoił wodzów orków i ich klany krwią demona Mannorotha. Tak też uczynił. Spaczony napój dokończył przemiany, robiąc z honorowego ludu wojowników zielonoskóre i łaknące krwi bestie.

Obdarzeni nową mocą orkowie z łatwością podbili miasto Shattrath, ostatnią ostoję draenei w Draenorze. Jednak radość ze zwycięstwa nie trwała długo. Magia demonów spaczyła środowisko, ściągając na orków widmo głodu. Klany zaczęły walczyć ze sobą o jedzenie, aby chociaż na chwilę odsunąć od siebie wizję haniebnego końca. Wtedy we śnie odezwał się do Gul’dana opętany przez Sargerasa Medivh, proponując mu ratunek dla jego ludu. Pod jego wskazówkami Gul’dan zbudował Mroczny Portal, otwierając przejście do Azeroth. Już po drugiej stronie czarnoksiężnik wygnał z Hordy Durotana i jego klan Mroźnego Wilka, który od samego początku nie zgadzał się z jego rządami. Obawiając się, że nawet odizolowany od reszty Durotan będzie stanowił dla niego zagrożenie, Gul’dan nakazał swoim szpiegom zamordowanie go. Na szczęście, zanim ci wypełnili rozkaz, Durotan zdołał poinformować swego przyjaciela, Orgrima Zgładziciela, o ciemnej stronie Gul’dana i jego konszachtach z demonami.

Gul'dan przed portalemNieświadomy nadciągającego zagrożenia Gul’dan wprowadził się w trans, pragnąc nawiązać połączenie z Medivhem i wykraść jego tajemnice. Wcześniejsze wysłanie do niego Garony nie przyniosło rezultatów. Strażnik w jakiś sposób zdobył zaufanie dziewczyny, przez co zaskarbił sobie jej wierność. Ork odniósł połowiczny sukces. Co prawda udało mu się poznać parę sekretów, w tym lokalizację grobowca Sargerasa, ale w czasie połączenia Medivh został zabity przez Anduina Lothara i Khadgara, a uwolniona z ciała Strażnika magia uniemożliwiła na pewien czas Gul’danowi powrót do jego ciała. Letarg czarnoksiężnika wykorzystał Orgrim Zgładziciel, mordując Czarnorękiego. Porwał następnie Garonę i torturami wyciągnął od niej informację o tajnej siedzibie Rady Cieni. Jako nowy Wódz Hordy udał się we wskazane miejsce, zabijając niemal wszystkich czarnoksiężników.

Gdy Gul’dan odzyskał zmysły, ocalały z rzezi Cho’gall poinformował go o przewrocie Zgładziciela. Czarnoksiężnik przeczuwał, że wkrótce może dołączyć do swych sług, dlatego przekonał Orgrima, że Horda nie poradzi sobie bez jego magii. Nowy Wódz planował kolejne podboje, ale orkowie zdążyli już poznać potęgę ludzkich magów. Wiedział, że Horda potrzebowała kogoś, kto potrafiłby skontrować ich zaklęcia, a żywioły wciąż pozostawały głuche na modły szamanów. Z wielkim bólem Zgładziciel musiał przyznać mu rację.

Chociaż po odroczeniu wyroku Gul’dan zabrał się od razu do pracy, nie porzucił swych wcześniejszych planów. Musiał jednak poczekać na moment, aby wdrożyć je w życie. Udając pokornego sługę, po cichu zaczął formować własny klan, Łupieżców Burzy, który miał w przyszłości uchronić go przed gniewem Orgrima.

Pierwszym poleceniem Wodza było zwiększenie siły Hordy. Gul’dan lubował się w nekromancji i właśnie w niej znalazł klucz do rozwiązania problemu niedoboru magików w szeregach orków. Co prawda Zgładziciel zamordował większość czarnoksiężników, ale nie znaczyło to, że nie można było z nich jeszcze skorzystać. Zebrał ocalałych, pomniejszych członków Rady Cieni, nakazując im sprowadzenie dusz zabitych współbraci i umieszczenie ich w ciałach martwych rycerzy Wichrogrodu. Nieumarłe stwory były jednak tylko ożywionymi zwłokami i nie posiadały wystarczającej mocy. Dlatego też Gul’dan wraz z Cho’gallem zdradził resztę członków rytuału, mordując ich i przemieniając ich serca w kryształy, w których uwięzili ich dusze. Z nich Gul’dan stworzył magiczne berła dla swych nieumarłych tworów – rycerzy śmierci. To właśnie Gul’dan kochał w nekromancji – nic się w niej nie marnowało.

Gul'danTCGZe wsparciem nieumarłych czarnoksiężników Horda zdołała dotrzeć aż do królestwa wysokich elfów. W granicznych lasach Quel’Thalas Gul’dan odkrył jeden z kamieni runicznych strzegących krainy. Ork był zaintrygowany faktem, że aura menhira blokowała jego magię, gdy tylko zbliżał się do dziwnego obiektu. Poznawszy jego naturę, zapragnął wykorzystać go dla Hordy. Obiecując Zgładzicielowi, że nie użyje do eksperymentów żadnego orka, zabrał się do budowy Ołtarza Burz. Wykorzystując pięć fragmentów monolitu elfów, rozmieszczonych na wyrysowanym w ziemi pentagramie, Gul’dan zdołał, z pomocą swoich czarnoksiężników i Cho’galla, przemienić prymitywne jednogłowe ogry w obdarzonych inteligencją i mocą arkan dwugłowych ogrzych magów, bezwzględnie oddanych swemu stwórcy.

Gdy orkowie zdecydowali się odejść z Quel’Thalas, Gul’dan otrzymał polecenie wsparcia pozostawionych na miejscu oddziałów, jednak nie wykonał go. Czując w nieobecności Wodza okazję do wyzwolenia się spod jego władzy, zebrał swoich czarnoksiężników i wraz z klanem Chol’galla – Młotem Zmierzchu, udał się na południe do zadokowanych orczych statków, aby na ich pokładzie dotrzeć do grobowca Sargerasa i zawładnąć mocami upadłego tytana.

Miejsce ukrycia ciała tytana znajdowało się głęboko pod wodą, ale Gul’dan, używając zaklęcia, którym stworzył wulkan w dolinie Cienistego Księżyca, podniósł budowlę z dna oceanu. Chociaż Orgrim posłał za nim pościg, czarnoksiężnik zdołał wejść do wnętrza kompleksu, zostawiając na straży Łupieżców Burzy i Młot Zmierzchu. Oba klany zostały wkrótce wybite przez siepaczy ścigających ich braci Czarnorękich, ale nie udało im się już pochwycić samego Gul’dana.

Ostatnie chwile Gul'dana

Wnętrze budowli było obłożone potężnymi zaklęciami, uniemożliwiającymi wejście do środka żadnej z ras Azeroth. Orkowie pochodzili jednak z Draenoru, więc zabezpieczenia na nich nie działały. Pewny siebie Gul’dan nie przewidział jednak, że grobowiec posiadał własnych strażników. Czarnoksiężnika napadła banda demonów i chociaż zdołał uciec, został śmiertelnie ranny. Słysząc, że w ślad za nim podążają kolejne potwory, zdołał własną krwią spisać na ścianach swe ostatnie chwile, zanim oszalałe demony rozerwały jego ciało na strzępy. Grobowiec opuściła jedynie głowa czarnoksiężnika, zabrana przez jednego ze ścigających go orków jako dowód jego śmierci.

Czaszka Gul'danaPo przegranej wojnie, uciekający do Draenoru orkowie zabrali z sobą czaszkę Gul’dana. Przez dwa lata znajdowała się w klanie Przeżuwaczy Kości. Odzyskał ją dopiero Grommasz Piekłorycz na polecenie Ner’zhula, który planował powrót do Azeroth, aby zdobyć artefakty potrzebne do otwarcia przejść do innych światów. Chociaż Gul’dan był od dawna martwy, jego echo przemawiało do Ner’zhula, łechtając jego ambicje. Później trupi artefakt odebrał szamanowi Śmiercioskrzydły, a następnie trafił on w ręce Khadgara, który użył go do zapieczętowania Mrocznego Portalu. Arcymag chciał przed zamknięciem wrót przesłać czaszkę do Azeroth, ale niosący ją posłaniec wpadł w wyrwę międzywymiarową, trafiając w ręce demonów.

Po powrocie Płonącego Legionu do Azeroth, czaszka Gul’dana została użyta do spaczenia północnej części Jesionowej Kniei. Odnalazł ją Illidan Burzogniewny, szukający sposobu na powstrzymanie zepsucia. Wyczuwając potęgę artefaktu, wchłonął drzemiące w czaszce moce, zyskując siłę potrzebną do pokonania władców demonów.

Gul’dan z alternatywnej linii czasu

Guldan WoD„Drugi” Gul’dan nie ustępował w niczym „naszemu”. Chociaż przybycie z naszej linii czasu Garrosza Piekłorycza pokrzyżowało jego plany oddania orków pod władzę demonów, a on sam został zakuty w kajdany i wykorzystany do zasilenia Mrocznego Portalu, nie powstrzymało to jego chorych ambicji. Uwolniony przez awanturników szukających sposobu na zamknięcie przejścia, rozpoczął przygotowania do obalenia Grommasza i przejęcia jego Żelaznej Hordy.

Po kolejnych porażkach i śmierci większości z hersztów klanów, w tym Garrosza, Grom zmuszony był wycofać się do ostatniego przyczółku jego armii w Dżungli Taanańskiej. Jego słabnącą pozycję wykorzystał Gul’dan, proponując mu ponownie wypicie krwi Mannorotha. Gdy ten odmówił, czarnoksiężnik obezwładnił go pojedynczym zaklęciem, przejmując władzę i osiadając w jego Cytadeli Piekielnego Ognia.

Pomimo sprowadzenia do Draenoru Archimonda, demony poniosły klęskę, ale Gul’dan zdołał przeżyć ich porażkę, otrzymując nowe zadanie – ponowne sprowadzenie Płonącego Legionu do Azeroth, NASZEGO Azeroth!

Ciekawostka:

Przemierzając korytarze grobowca Sargerasa strażniczka Maiev odnalazła runy Gul’dana, poznając historię czarnoksiężnika. Możecie ją zobaczyć w poniższym filmie:

Poprzednie części Bohaterów Żagiewnego Kamyka znajdziesz poniżej:

  1. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas
  2. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz
  3. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #3 – Edwin VanCleef
  4. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #4 – Kel’Thuzad
  5. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #5 – Mal’Ganis
  6. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #6 – Tirion Fordring
  7. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh
  8. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #8 – Alleria Bieżywiatr
  9. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #9 – Rhonin
  10. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #10 – Rwij Czarnoręki
  11. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #11 – Leeroy Jenkins
  12. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #12 – Zaduszniki i Klątwa Bezgłowego Jeźdźca
  13. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #13 – Gruul
  14. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #14 – Liga Odkrywców
  15. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #15 – Uther Światłodzierżca

Autor:

ventas okoPiotr Budak, znany szerszej publiczności jako Ventas, jest jednym z czołowych znawców historii Warcrafta w naszym kraju. Zasłynął jako autor „Pradawnej Kroniki” (pierwszej polskiej książki o dziejach Azeroth), opowiadań fan fiction „Kroniki Nasturana” oraz serii filmów „Lore of W3” zamieszczanych na kanale YT. Prywatnie z zamiłowania i zawodu nauczyciel języka polskiego oraz pasjonat kuchni – im dziwniejszej, tym lepiej. Jeśli chcecie poznać bliżej twórczość Ventasa, odwiedźcie jego profil Pradawnej Kroniki na FB lub jego kanał na YouTube.

 

bzk gul'dan

Author: hearthstone

Share This Post On

1 Comment

  1. Uwielbiam całą serię w Twoim wykonaniu. Rewelacyjny antystres w pracy. Wszystkie przeczytane, czekam na kolejne :)

    Pozdrowienia!

Trackbacks/Pingbacks

  1. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #17 – Onyxia | HSArena.pl - Największy oficjalny serwis fanowski Hearthstone - […] Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #16 – Gul’dan […]

Submit a Comment