Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz

Ventas prezentuje drugą część Bohaterów Żagiewnego Kamyka. Dzisiaj poznasz prawdziwą historię Grommasza Piekłorycza. Pierwszą część BŻK możesz przeczytać tutaj – Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas.

Grommasz Piekłorycz

Grommasz

 

– Kim był Grommasz Hellscream?
– Jak to był? Przecież nadal żyje.
– Owszem, żyje ten „drugi”, a ten „pierwszy”?
– Że kto?

Pierwszy Grommasz Hellscream (w polskiej wersji Piekłorycz), zwany też Gromem, to znaczy Grommasz z naszej linii czasu, różnił się sporo od swej wersji z alternatywnej przeszłości, jaką możemy oglądać w dodatku Warlords of Draenor. Był postacią tragiczną, wykorzystywaną przez demony, a nawet własnych współbraci. Chociaż powszechnie znane było jego zamiłowanie do wojaczki, paradoksalnie nawojował się najmniej ze wszystkich orczych wodzów, a było to tak…

Grommasz, syn Golmasha, został wodzem Wojennej Pieśni w młodym wieku. Gdy stary szaman Ner’zhul otrzymał wizję rychłej zagłady orków, która miała spaść na nich za sprawą tajemniczych draenei i zebrał wszystkie klany, na naradzie Grom był najmłodszym spośród wodzów (poza Durotanem). Pomimo tego, gdy wszystkie plemiona połączyły się w jedną, silną armię znaną jako Horda, Grommasz był najpoważniejszym kontrkandydatem Czarnorękiego na stanowisko Wodza Wojennego – głównego przywódcy. Jego potężny topór, Rzezimiot, budził przerażenie, a waleczność Wojennej Pieśni była wręcz legendarna. W końcu jednak głosowanie wygrał Czarnoręki, wódz klanu Czarnej Skały. Posiadał większe doświadczenie od Groma, a jego klan był mu całkowicie posłuszny, podczas gdy ludzie Piekłorycza, podobnie jak i on sam, mieli problemy z dostosowaniem się do wydanych rozkazów, a w wojennej zawierusze dawali się ponieść żądzy krwi.

Grom Hellscream by noodle

Rise of the HordeGdy czarnoksiężnik Gul’dan zaproponował wodzom moc demonów, to impulsywny Grommasz jako pierwszy przyjął mroczny dar, wypijając krew Mannorotha. Stał się przez to jeszcze bardziej krwiożerczy i nieobliczalny. Dlatego też, bojąc się, że Piekłorycz sprawi więcej problemu niż pożytku, gdy otwarto Mroczny Portal, Gul’dan nakazał Wojennej Pieśni pozostać w Draenorze, wmawiając im, że jako elita ich rasy muszą strzec ich domu pod nieobecność pozostałych klanów.

Grommasz zakosztował ludzkiej krwi dopiero po klęsce Hordy Orgrima Zgładziciela, gdy razem z Teronem Gorefieldem na polecenie Ner’zhula wkroczyli do Azeroth przez odbudowany portal. Jednak nawet wtedy nie dane mu było rozkoszować się podbojami. Zgodnie z poleceniami szamana, Piekłorycz miał pozostać w pobliżu portalu, broniąc przejścia i trzymając w szachu siły Przymierza z twierdzy Nethergarde, w czasie, gdy Teron miał odnaleźć artefakty potrzebne do otwarcia wrót do innych światów.

Gdy rycerz śmierci wykonał zadanie i wrócił do Draenoru, Grommasz wraz ze swoim klanem miał osłaniać odwrót, przechodząc przez portal jako ostatni. Żeby zagwarantować mu bezpieczne przejście, Ner’zhul wręczył mu mechaniczną tarczę skonstruowaną przez gobliny. Dziwny wynalazek okazał się jednak bombą zegarową, która miała zniszczyć Mroczny Portal, uniemożliwiając siłom Przymierza pościg za orkami. W wybuchu miał zginąć również, niepotrzebny już szamanowi, Piekłorycz wraz z Wojenną Pieśnią. Tylko szybka interwencja Khadgara ocaliła Grommasza i jego ludzi przed straszliwym końcem.

Spaczony Grom

Gdy portale Ner’zhula rozerwały Draenor, a Khadgar zamknął magiczne przejście do Azeroth, Grommasz został uwięziony w świecie ludzi. Święcie przekonany, że jego rodzima planeta przestała istnieć, a wraz z nią jego syn, Garrosz, Piekłorycz zaszył się w lasach, prowadząc partyzancką wojnę z siłami Przymierza.

Po skończonej wojnie, większość orków w Azeroth popadła w senny letarg z powodu braku dostępu do magii demonów. Jedynie Grom zdołał oprzeć się odrętwieniu i zachować w swych oczach czerwony blask. Przez lata planował wyzwolenie swych braci, jednak obawiał się, że nawet zburzone mury nie zachęcą ich do ucieczki. Dopiero spotkanie z młodym orkiem wychowanym przez ludzi, Thrallem, wznieciło w Grommaszu iskrę nadziei. Thrall posiadał w sobie wewnętrzną energię, dobroć i chęć do życia. Nie był spaczony demoniczną magią, a jego poczucie honoru i odwaga mogły obudzić innych z letargu. Łącząc siły z Orgrimem Zgładzicielem i klanem Lodowego Wilka, Piekłorycz rozpoczął marsz ku wyzwoleniu.

Grommash Hellscream by heewonlee

W czasie jednej z potyczek poległ Zgładziciel, a miejsce Wodza Wojennego przejął Thrall, odbudowując Hordę – nową, lepszą i wolną od demonicznego zepsucia.

Gdy nowego wodza odwiedził we śnie tajemniczy Prorok, Grommasz podążył za Thrallem za ocean, na stary kontynent Kalimdor. W tym samym czasie do Azeroth powrócił Płonący Legion. Mannoroth dowiedziawszy się o ucieczce orków podążył za nimi na zachód, odnajdując Grommasza w lesie Azshenvale, gdy ten zmagał się z bojówkami nocnych elfów wspieranych przez ich półboga, Cenariusa.

Władca Otchłani przelał swoją krew do niewielkiego źródełka, ściągając do niego podstępem Piekłorycza. Grom, wyczuwając oddłuższego czasu nawrót demonicznych mocy, z chęci pokonania Cenariusa, napił się spaczonej wody, nakazując to samo reszcie swego klanu.

Grommash Hellscream by ncrow

Przepełniony nową „starą” siłą Grommasz zabił własnoręcznie półboga, ale odnowienie paktu krwi pozbawiło go wolnej woli, oddając go ponownie we władzę Płonącego Legionu. Dopiero połączone siły Jainy i Thralla zdołały przełamać klątwę i przywrócić Gromowi jego własne myśli. Pragnąc na zawsze przerwać więzy łączące go z Mannorothem, Piekłorycz stanął wraz z Thrallem do walki z demonem. Władca Otchłani był niezwykle potężny i nawet nasączony żywiołami młot Zgładziciel nie był w stanie zranić potwora. Demona zgubiła jednak własna pycha. Opuścił gardę, licząc, że płynące w żyłach Groma spaczenie ponownie zwróci go w stronę Legionu. Piekłorycz opanował jednak swe żądze, rzucając się na Mannorotha i zagłębiając Rzezimiota w jego piersi. Z głębokiej rany demona buchnął ogień, śmiertelnie raniąc Groma. Grommasz Piekłorycz umierał jednak z uśmiechem na ustach, czując, że śmierć demona wypaliła doszczętniezepsucie w jego żyłach. Grom umierał, ale umierał wolny.

W miejscu jego śmierci Thrall postawił masywny obelisk, na pamiątkę orka, który wyzwolił jego lud.

Obelisk Groma Piekłorycza

Możemy kłócić się przy ocenie postępowania Grommasza. Z jednej strony był niezwykle brutalny i żądny krwi, nawet jak na orka, ale z drugiej dał się poznać jako prawy i sprawiedliwy wódz, który oceniał każdego po jego czynach. Jako jeden z nielicznych nie dyskryminował Rexxara z powodu płynącej w jego żyłach domieszki ogrzej krwi, widząc w nim jedynie wspaniałego wojownika. Pomimo wykorzystania go przez Ner’zhula i Gul’dana, nie odwrócił się od swego ludu, walcząc do końca z ideałami Hordy w sercu.

Ciekawostka 18+: Grommasz Piekłorycz posłużył za wzór etykietki polskiego piwa Kulawy Ork z browaru Chmielogród.

Kulawy Ork Ostatnia bitwa Grommasza Piekłorycza:

Autor:

ventas okoPiotr Budak, znany szerszej publiczności jako Ventas, jest jednym z czołowych znawców historii Warcrafta w naszym kraju. Zasłynął jako autor „Pradawnej Kroniki” (pierwszej polskiej książki o dziejach Azeroth), opowiadań fan fiction „Kroniki Nasturana” oraz serii filmów „Lore of W3” zamieszczanych na kanale YT. Prywatnie z zamiłowania i zawodu nauczyciel języka polskiego oraz pasjonat kuchni – im dziwniejszej, tym lepiej. Jeśli chcecie poznać bliżej twórczość Ventasa, odwiedźcie jego profil Pradawnej Kroniki na FB lub jego kanał na YouTube.

 

BZK Grommasz Piekłorycz

Author: hearthstone

Share This Post On

24 komentarze

  1. COLOR=
    @

    
    
    Bezimienny
    , ech, mam sklerozę... nie pamiętam, czy już polecałem, ale jeśli nie, to zapraszam do lektury Pradawnej Kroniki
    ;)
    
    @Underforest pełnoletnim szczerze polecam ;) 
    
    
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/11059318_867977793275990_7369156283149742503_n.jpg?oh=02803a0a059e4c223d0d386e06a65cf8&oe=567B6A12
    
    				
  2. Swietny tekst, seria się rozkręca, dzięki!

    @Ventas dzięki za screena z browcem, wygląda epicko, must have na wszystkie spotkania przy Magii i Mieczu itp.

  3. słyszałem o tym piwie wcześniej od znajomych, ale, że jakoś nikt z nich nie jest smakoszem droższych piw (ech ta komercja) to nie dowiedziałem się czy dobry :) jak gdzieś spotkam to must have :)

  4. Są lepsze w tej cenie, ale i w tym nieźle czuć chmiel :) na pewno jest lepszy od Rudobrodego maga (tego nie polecam). Chmielogród stworzył ciekawą serię, wzorowaną trochę, wg mnie, na angielskim Wychwoodzie i ich Hobgoblinie. Wypuścili do tej pory: Kudłatego Elfa, Pyskatego Trolla, Rubasznego Krasnoluda, Szczerbatego Smoka, Foszastego Olbrzyma, Trzypalczastego Goblina, Garbatego Niziołka, Zniewieściałego Czarnoksiężnika (of kors podobnego do krwawego elfa w gorsecie…) oraz powyższego orka i maga. Każde przyozdobione piękną grafiką :)

  5. Poprawiliśmy formatowanie tekstu bo nie wiedzieć czemu, ale porozjeżdżał się, poznikały akapity, itp. Teraz jest dużo estetyczniej.

  6. A ja osobiście znam historie Groma, szczególnie etap z W3. Natomiast absolutnie nie wiem co się dzieje (w WOW’ie) z Gromem 2, była by szansa uzupełnić ten fragment jego historii, chociaż krótkim komentarzem ? :P

  7. Drugi Grom różni się od naszego. Jest starszy i bezdzietny. Dzięki interwencji naszego Garrosha, Grom dowiedział się o knowaniach Gul’dana i odmówił wypicia krwi Mannorotha. Mimo to zebrał wszystkie klany i tworząc Żelazną Hordę, zaczął planować inwazję na nasz Azeroth (wcześniej trochę się nudził;) brakowało mu wojaczki). Siłom Przymierza i Hordy udało się jednak zmusić go do odwrotu i kolejno zabić jego warlordów – Ner’zhula, Kargatha Bladefista, Blackhanda. Pozostał przy nim jedynie Kilrogg Deadeye, ale to było za mało, żeby stawić „nam” czoła. Grommash musiał wycofać się aż do Dżungli Tannańskiej, gdzie zaskoczył go uwolniony przez nas Gul’dan. Zaproponował ponownie wypicie krwi Mannorotha, wyjawiając mu, że zabity przez Thralla Garrosh był jego synem. Grom odmówił i rzucił się na czarnoksiężnika, ale ten obezwładnił go i przejął władzę nad resztkami Żelaznej Hordy. Ludzie Groma, w tym Kilrogg przyjęli mroczny dar i zajęli Twierdzę Piekielnego Ognia.
    W tej chwili trwa jej oblężenie, a w ostatecznej bitwie wesprze nas uwolniony Grom.

  8. Ja cię, moda na sukces to przy tym mały pikuś Kappa

    A poza tym, to świetna robota, fajnie się to czyta. Sam nie mam prawie wcale wiedzy z tego uniweresum. Ograłem 3 warcrafty ale z fabuły to już mało co pamiętam.

  9. QUOTE

    Przetłumaczone Hearthstone :)

    Ha! Jaja jak berety.. :)

    Co do historii postaci.. kurde, chyba czas sobie odswieżyć wszystkie Warcrafty od jedynki, po kolei… :) Dla samej fabuły w zasadzie…

  10. z tego co mi się wydaje niektóre historie postaci zostały lekko pozmieniane względem fabuły z Warcraftów.

  11. Owszem, zmienione lub rozszerzone :) Obowiązujące wersje historii zawierają m.in. książki ze świata Warcrafta. Ich dokładne streszczenia znajdziecie w dwóch tomach mojej Kroniki (trzeci w drodze) oraz w kolejnych odcinkach Żagiewnego Kamyka :D

  12. Ventas, a jak u Ciebie wyglada znajomość książek z serii Warcraft?
    Potrafiłbyś zrobić liste z chronologicznymi wydarzeniami? Tak żeby sobie wszystko od początku przeczytać?
    Niby jest to na wikipedi napisane, ale nie jestem pewien czy to jest wlasnie to o co mi chodzi :) Chcialbym sie dowiedzieć jeszcze z innego źródła.

    Książki i opowiadania

    Warcraft: Dzień smoka (Day of the Dragon) Richard A. Knaak
    Warcraft: Władca klanów (Lord of the Clans) Christie Golden (na podstawie niewydanej gry Warcraft Adventures)
    Warcraft: Ostatni strażnik (The Last Guardian) Jeff Grubb
    Warcraft: Wojna Starożytnych (War of the Ancients Trilogy) Richard A. Knaak
    Księga pierwsza: Studnia Wieczności (The Well of Eternity)
    Księga druga: Dusza Demona (Demon Soul)
    Księga trzecia: Rozbicie (The Sundering)
    Warcraft: Of Blood and Honor Chris Metzen
    World of Warcraft: Krąg nienawiści (Cycle of Hatred) Keith R. A. DeCandido
    World of Warcraft: Rise of the Horde Christie Golden
    World of Warcraft: Tides of Darkness Aaron Rosenberg
    World of Warcraft: Night of the Dragon Richard A. Knaak
    World of Warcraft: Arthas – Rise of the Lich King Christie Golden
    World of Warcraft: Stormrage Richard A. Knaak
    Jaina Proudmoore: Wichry wojny (Tides of War) Christie Golden —-> swoją drogą, baaaaardzo polecam bo jest po prostu świetna :P Szczególnie dla fanów Jainy
    Vol’jin: Cienie Hordy (Shadows of the Horde) Michael A. Stackpole
    World of Warcraft: Zbrodnie wojenne (War Crimes) Christie Golden

  13. COLOR=#CCCCCC]
    Warcraft: Ostatni strażnik (The Last Guardian) Jeff Grubb
    [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]World of Warcraft: Rise of the Horde Christie Golden
    [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]World of Warcraft: Tides of Darkness Aaron Rosenberg
    [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]World of Warcraft: Beyond the Dark Portal [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]Aaron Rosenberg i [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]Christie Golden[/COLOR][COLOR=#CCCCCC]
    Warcraft: Dzień smoka (Day of the Dragon) Richard A. Knaak[/COLOR][COLOR=#CCCCCC]
    [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]Warcraft: Władca klanów (Lord of the Clans) Christie Golden
    [/COLOR][COLOR=#CCCCCC]Warcraft: Of Blood
    Chronologicznie trochę trudno. Np. trylogia Wojny Starożytnych opowiada głównie o wydarzeniach z 10 000 r. przed otwarciem Mrocznego Portalu, ale jest też wstępem do Cavern of Time, ponieważ przenosi do przeszłości Rhonina i Krasusa. Niby powinienem dać trylogię jako pierwszą, ale Rhonin pojawił się najpierw w Dniu Smoka i lepiej przeczytać najpierw tę książkę, żeby poznać jego postać. Podobnie z Ostatnim Strażnikiem, który jest głównie zapisem wspomnień z Karazhan obserwowanych przez odrodzonego Medivha. Patrząc więc na komfort z czytania, podzieliłbym je tak:

    Warcraft: Ostatni strażnik (The Last Guardian) Jeff Grubb
    
    
    
    World of Warcraft: Rise of the Horde Christie Golden
    
    
    
    World of Warcraft: Tides of Darkness Aaron Rosenberg
    
    
    
    World of Warcraft: Beyond the Dark Portal 
    
    
    Aaron Rosenberg i 
    
    
    Christie Golden
    
    
    Warcraft: Dzień smoka (Day of the Dragon) Richard A. Knaak
    
    
    
    
    
    
    Warcraft: Władca klanów (Lord of the Clans) Christie Golden
    
    
    
    Warcraft: Of Blood and Honor Chris Metzen
     
    
    
    World of Warcraft: Arthas – Rise of the Lich King Christie Golden - 
    Nie kapuję czemu ludzie tak się nią zachwycają... Jest zwykłym zapisem kampanii W3 i w dodatku słabym :/
    
    
    
    
    
    
    
    
    World of Warcraft: Krąg nienawiści (Cycle of Hatred) Keith R. A. DeCandido
    
    
    - 
    Kontynuacja kampanii z W3: Założenie Durotaru - nie polecam - najsłabsza z książek. Autor nie ma pojęcia o Azeroth i pojawiają się np. kupcy handlujący z ludźmi bronią ogrów... 
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    World of Warcraft: The Comic
     - 
    
    
    dzieje Variana i Med'ana
    
    
    World of Warcraft: Night of the Dragon Richard A. Knaak
    
    
    
    World of Warcraft: Stormrage Richard A. Knaak
    
    
    
    World of Warcraft: 
    The Shattering: Prelude to Cataclysm
     
    
    
    
    
     
    
    
    
    
    Christie Golden
    
    
    World of Warcraft:Wolfhearth R. A. Knaak
    
    
    
    World of Warcraft: Thrall: Twilight of the Aspect Christie Golden
    
    
    
    
    
    
    Jaina Proudmoore: Wichry wojny (Tides of War)
    
    
    Vol'jin: Cienie Hordy (Shadows of the Horde) Michael A. Stackpole
    
    
    World of Warcraft: Zbrodnie wojenne (War Crimes) Christie Golden
    
    Do tego dochodzą jeszcze pojedyncze opowiadania Blizzarda i komiksy. Książki do czasów W3:FT są szczegółowo opisane w mojej Kronice, podobnie jak komiksy. Btw. jeśli chcesz trylogię Ashbringera (komiks) po polsku, mogę wysłać w pdf, jeśli podasz na pw maila 
    ;)
  14. Withengar, historia Warcrafta jest jeszcze bardziej obszerna niż myślisz. :)
    Tam chyba brakuje tylko jakieś encyklopedii z florą i fauną w różnych krainach.
    Co pewnie gdzieś jest, ale ja jeszcze nie widziałem. :)

  15. @ Withengar Ilość słów użytych w WoWie jeszcze przed wyjściem Draenoru byłą równa 12 trylogiom (nie tomom! Trylogiom!) Władcy Pierścieni. Do tego dochodzi ok. 20 książek, trochę pojedynczych opowiadań i spoooro komiksów (w tym mang). Dwa tomy mojej Pradawnej Kroniki mają łącznie ponad 450 stron, a to jedynie zapis historii do końca W3:FT.
    @FutrzaQQ Po skończeniu III tomu, planuję zabrać się właśnie za taką serię ;)

Submit a Comment