Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #20 – Illidan Burzogniewny

Zdrajca czy zdradzony? Nieliczący się z innymi psychopata czy tragiczny bohater niedoceniony nawet przez najbliższych? Co wiemy o Illidanie Burzogniewnym, obok Arthasa i Thralla, najsłynniejszej i najbardziej lubianej postaci z uniwersum?

Illidan Burzogniewny

Illidan narodził się ponad 10 000 lat temu. W czasie panowania królowej Azshary był młodym i obiecującym magiem. Wielu wieszczyło mu świetlaną przyszłość z powodu bardzo rzadkiego wśród nocnych elfów bursztynowego koloru oczu. Kaldorei wierzyli, że osoby obdarzone tą niecodzienną barwą tęczówek są przeznaczone do wielkich i bohaterskich czynów. Illidan nie czuł z tego powodu zażenowania. Kochał być w centrum uwagi i z radością przyjmował wszelkie pochlebstwa. Patrząc na niego, trudno było uwierzyć, że mógł być spokrewniony z cichym i spokojnym Malfurionem, którego wielu uważało za dziwaka i odludka. Tych, różniących się od siebie jak dzień i noc, elfów łączyły jednak więzy rodzinne i to nie byle jakie. Illidan_grafika14Illidan i Malfurion byli braćmi bliźniakami. Obaj posiadali zupełnie inne charaktery, jak i zamiłowania. Illidan kochał duże miasta, ich ludne ulice, plątaninę głosów i zamęt. Drugi Burzogniewny natomiast przy każdej nadarzającej się okazji wymykał się poza mury miasta, szukając wyciszenia w obcowaniu z naturą. Gdy jego żywiołowy brat spędzał całe dnie na zabawach z magią tajemną, on i w tej dziedzinie miał inne zdanie, wybierając zapomnianą sztukę druidyzmu. Jedynym, co łączyło obu braci była miłość do ich przyjaciółki z dzieciństwa, młodej kapłanki bogini Eluny, Tyrande Szept Wiatru. W walce o serce dziewczyny przodował oczywiście Illidan, nie bojąc się swych uczuć ani ani nie stroniąc przed ich okazywaniem kapłance.

Spokojne czasy przerwało pojawienie się Płonącego Legionu, sprowadzonego do Kalimdoru przez Azsharę i jej magów. Nie zdając sobie sprawy ze zdrady królowej, nocne elfy pod wodzą lorda Kur’talosa Kruczogrzywa rozpoczęły walkę z najeźdźcą, starając się odbić jej pałac. W czasie jednej z wielu potyczek, Kruczogrzyw został powalony przez ogara piekieł – psiego demona wyspecjalizowanego w walce z czarodziejami. Przywódca elfów niechybnie by poległ, gdyby nie szybka interwencja Illidana, który jako pierwszy zdołał pokonać potwora. Za ten czyn Kur’talos mianował go swoim adiutantem oraz przywódcą Księżycowej Gwardii, elitarnej grupy magów.

Illidan_grafika13

Na polu bitwy młody Illidan stanowił ogromne zagrożenie. W bitewnym szale miotał śmiercionośne zaklęcia na wszystkie strony, nie zwracając uwagi, czy od jego pocisków nie giną również jego pobratymcy. Straszliwy obraz Illidana uzupełniły podwójne demoniczne ostrza, które zabrał jako trofeum z pokonanych zwłok Azzinotha, jednego z poruczników Płonącego Legionu. Widząc jego okrucieństwo, Tyrande odrzuciła jego amory, kierując złamane serce ku Malfurionowi.

Illidan_grafika10

Illidan_grafika11Krótko potem drugi Burzogniewny, korzystając z mocy druidów, zdołał zniszczyć magiczny portal, chwilowo odcinając demony od posiłków ze Spaczonej Otchłani. Wielki sukces brata i utrata ukochanej sprawiły, że Illidan opuścił wojska elfów, udając się na grzbiecie piekielnego ogara do pałacu Azshary i proponując jej swe usługi. Królowa przyjęła propozycję Burzogniewnego, stawiając go przed wzrokiem Sargerasa. Władca Legionu zgodził się udzielić Illidanowi swej mocy, ale za ogromną cenę. Upadły tytan wypalił mu oczy, zastępując je piekielnym ogniem, a całe ciało naznaczył magicznymi tatuażami, tworząc z niego pierwszego z łowców demonów. Chociaż Illidan utracił wzrok, zyskał możliwość dostrzegania rzeczy nieosiągalnych dla zwykłych śmiertelników m.in. żył magicznych i przepływu tajemnej energii.

Pozostając w służbie Azshary Illidan rozpoczął wkrótce szkolenie innych elfów, chcących podążyć jego mroczną ścieżką. Wkrótce jednak Burzogniewny musiał opuścić pałac z poleceniem zdobycia Duszy Smoka/Demona, artefaktu, którego moc była w stanie sprowadzić do Kalimdoru Sargerasa. Illidan z łatwością wypełnił misję, biorąc w niewolę Malfuriona, który również starał się odzyskać złoty dysk.

Illidan_grafika01

Gdy wszystko wydawało się stracone, szalony Burzogniewny uwolnił brata, wyprowadzając go z pałacu. Łowca demonów nigdy prawdziwie nie przystał do Legionu, pragnąc jedynie jego mocy, którą teraz mógł obrócić przeciwko niemu.

Illidan_grafika05Po ciężkiej bitwie pojednani bracia wraz z pomocą smoczych stad zdołali w końcu pokonać demony i odesłać je do Spaczonej Otchłani. Niestety, uwolnione przez Duszę Demona siły, w połączeniu ze skumulowaną przez magów Azshary mocą, doprowadziły do zniszczenia Studni Wieczności, akwenu czystej magii, i rozerwania kontynentu.

Widząc ogromne zniszczenia, Malfurion wraz z innymi przywódcami elfów zakazał używania magii pod karą śmierci, jednak uzależniony od mocy Illidan nie miał zamiaru zastosować się do poleceń brata. Zanim Studnia eksplodowała, Burzogniewny zdołał napełnić jej cudownymi wodami siedem fiolek. Używając trzech z nich, udało mu się przemienić niewielkie jeziorko na górze Hyjal w miniaturową wersję Studni Wieczności. Jego sekret odkryli wysocy rangą przywódcy elfów, Jarod Cieniopieśń i Dath’remar Słońcobieżca. Bojąc się, że przybyli zechcą zniszczyć jego nowe źródło mocy, Illidan zaatakował ich, ciężko ich raniąc. Dopiero Malfurion, sięgając do sił natury, zdołał obezwładnić brata.

Większość z przywódców domagała się dla Illidana kary śmierci, ale Malfurion zdołał ich przekonać, że Legion może jeszcze powrócić do Kalimdoru, a jego zdradziecki brat mimo wszystko był cennym sojusznikiem. Dlatego też zdecydowano się uwięzić go w podziemnym więzieniu pod strażą wartowniczek Maiev Cieniopieśń, siostry Jaroda, do czasu ponownej inwazji demonów.

Illidan_grafika04Illidan spędził w zamknięciu 10 000 lat. Przez ten czas wielu o nim zapomniało, a nawet ci, którzy pamiętali, w tym Malfurion, zaczęli wątpić, czy zdrajca kiedykolwiek odzyska wolność. Zgodnie z przewidywaniami Płonący Legion powrócił, ponownie siejąc zamęt i zniszczenie. Mimo to arcydruid nie zgodził się na uwolnienie brata, widząc w nim jednak zbyt wielkie zagrożenie. Z ciemnicy wyzwoliła go dopiero Tyrande, sprzeciwiając się woli ukochanego i mordując wartowniczki strzegące więźnia. Na wpół oszalały Illidan, w imię dawnej miłość do kapłanki zgodził się wesprzeć elfy. Udał się do Spaczonego Boru, szukając sposobu na powstrzymanie demonów. Tam odnalazł go rycerz śmierci, Arthas, wskazując mu miejsce ukrycia czaszki Gul’dana, której użyto do spaczenia okolicznych lasów. Illidan z łatwością pokonał strzegące artefaktu demony, jednak zamiast go zniszczyć, uległ swej żądzy potęgi, wchłaniając jego moc. Spoczywające w czaszce mroczne siły wykrzywiły ciało łowcy demonów, zmieniając go w hybrydę nathrezima i nocnego elfa. Wraz z potwornym wyglądem Burzogniewny otrzymał też moce, dzięki którym zdołał pokonać przywódcę upiornych władców, Tichondriusa, powstrzymując proces spaczania lasów. Pomimo tego Malfurion i Tyrande nie pochwalili jego sukcesu. Nie mogąc pogodzić się z jego decyzją przemiany w demona, wyrzekli się go, wyganiając z Jesionowej Kniei.

Zobacz uwolnienie i przemianę Illidana

Błąkającego się po lasach Illidana odnalazł Kil’jaeden, nakazując mu zniszczenie Tronu Mrozu, gdzie spoczywała bryła lodu z uwięzionym duchem Króla Lisza. Czy zrobił to ze strachu przed eredarem, czy mając nadzieję na przyszłe korzyści lub z nienawiści do Arthasa, Burzogniewny zgodził się wypełnić rozkaz, zawiązując pakt z nagami królowej Azshary pod wodzą lady Vashj. Po wchłonięciu mocy czaszki Gul’dana, łowca demonów przejął również część wspomnień orczego czarnoksiężnika, w tym te o grobowcu Sargerasa. Licząc, że moce upadłego tytana pomogą mu w osiągnięciu celu, Illidan popłynął na pokładzie skradzionego elfiego statku do ruin Suramaru. Nie była to jednak łatwa podróż. Całą drogę do portu Nendis, jak i w czasie poszukiwań wejścia do krypty Sargerasa, nękał go pościg prowadzony przez Maiev Cieniopieśń łaknącą zemsty za śmierć jej wartowniczek. Elfka w końcu dogoniła Illidana w podziemnym kompleksie grobowca w momencie wydobycia Oka Sargerasa. Łowca demonów sięgnął po moce artefaktu tytana, wywołując trzęsienie ziemi i grzebiąc żywcem towarzyszki Maiev. Strażniczka zdołała jednak przeżyć i z jeszcze większym zapałem kontynuować swe łowy wraz z wezwanymi na pomoc Malfurionem i Tyrande.

Illidan_grafika07

Illidan z Suramaru popłynął na wschodni kontynent, gdzie w ruinach Dalaranu miał zamiar przeprowadzić skomplikowany rytuał, mający rozerwać Koronę Lodu i tym samym zniszczyć Tron Mrozu. I tym razem zdołano go odnaleźć, chociaż nie bez problemów. Illidan_grafika06W czasie poszukiwań Malfurion musiał odłączyć się od grupy, a Tyrande i Maiev zgodziły się wesprzeć napotkanego Kael’thasa Słońcobieżcę w przeprawie przez siły nieumarłych. W czasie potyczki kapłanka spadła z mostu i została porwana z nurtem rzeki, ale opętana zemstą Maiev nie ruszyła towarzyszce na pomoc, wmawiając wracającemu Malfurionowi, że jego ukochana poległa. Zrozpaczony arcydruid poprowadził atak na pozycję Illidana, przerywając rytuał i biorąc brata w niewolę. Chcącą wykonać wyrok śmierci na zdrajcy Maiev powstrzymał Kael, informując Malfuriona, że Tyrande mogła przeżyć potyczkę. Zwracając swój gniew na strażniczkę, Malfurion uwolnił brata i zawierzając jego miłości do kapłanki zgodził się połączyć siły w jej poszukiwaniach. Dzięki pojednaniu braci udało się ocalić Tyrande, a wdzięczny Malfurion zamienił Illidanowi karę śmierci na wieczne wygnanie z Azeroth. Łowca demonów pokornie przyjął karę, otwierając portal do Rubieży, gdzie planował się schronić przed gniewem Kil’jaedena. Zanim jednak zdołał zamknąć przejście, do magicznego tunelu wskoczyła Maiev wraz ze swymi podkomendnymi, nie godząc się z łagodniejszym wyrokiem.

Illidan_grafika15

Po drugiej stronie strażniczka zdołała pojmać Illidana i zamknąć w klatce, ale w drodze do jej obozu została zaatakowana przez połączone siły nag i krwawych elfów, które wyrżnęły jej wojowników, a ją samą wzięły w niewolę. Illidan_grafika09Okazało się, że lady Vashj przekonała przywódcę elfów, Kael’thasa, że po niesłusznym posądzeniu ich przez Przymierze o zdradę, jedynie u boku lorda Illidana zdołają wywalczyć dla siebie miejsce w świecie. Łowca demonów był również jedynym, który mógł zaspokoić ich rosnący głód magii, zrodzony po zniszczeniu ich ukochanej Słonecznej Studni, nawet jeśli lekarstwo miało pochodzić od demonów. Poszukiwanym źródłem nie była jednak magia spaczenia, a zalegające pod powierzchnią Czarnej Świątyni pokłady czystej mocy, bliźniaczej Studni Wieczności z Azeroth. Żeby ją jednak zdobyć, należało wpierw pokonać pana Rubieży, potężnego Magtheridona, odcinając go wpierw od jego wojsk. Z pomocą Kaela i Vashj, Illidan przedarł się przez zastępy spaczonych orków, zamykając magiczne portale zaopatrujące władcę otchłani w demony. Widząc, jak siły Burzogniewnego radzą sobie z Piekielną Hordą, wsparła go również grupa Złamanych draenei pod wodzą Akamy. Wspólnie wdarli się do Czarnej Świątyni, obalając znienawidzonego Magtheridona i obwołując Illidana nowym panem Rubieży.

Illidan_grafika03

Świętowanie zwycięstwa przerwał Kil’jaeden, który zdołał odnaleźć swego sługę nawet w zapomnianym i zdewastowanym świecie, nakazując mu ponownie zniszczyć Króla Lisza. Nie widząc innego wyjścia, Illidan udał się wraz z Kaelem i Vashj na Północną Grań, gdzie starł się z nieumarłymi wojskami Arthasa. Ostateczna walka rozegrała się u podnóża Tronu Mrozu, gdzie Illidan stanął do pojedynku z czempionem Plagi. Ostrze Mrozu zwarło się z Ostrzami Azzinotha. Obaj walczący byli doświadczonymi wojownikami, ale Illidana zgubiła pycha. Wzbijając się na swych wampirzych skrzydłach w powietrze, opuścił gardę, wystawiając się na cios runicznej klingi. Arthas rozciął pierś przeciwnika, ale powstrzymał się od ostatecznego ciosu, uznając Illidana niegodnym śmierci. Odchodząc, nakazał mu opuścić na wieczność Azeroth.

Illidan_grafika08

Zobacz walkę Illidana z Arthasem:

Ciężko ranny Illidan powrócił do Rubieży, osiadając w Czarnej Świątyni. Lecząc swe rany, wciąż analizował walkę z Arthasem, a z każdym razem popadał w coraz większe szaleństwo, uznając w końcu, że to on, Illidan, wyszedł zwycięsko z konfrontacji. Po odzyskaniu zdrowia, łowca demonów rozpoczął swe rządy w Rubieży. W6_081.tifAkama liczył, że wraz z obaleniem Magtheridona zakończy się czarny rozdział w historii Draenoru. Niestety był w błędzie. Illidan zamiast stracić władcę otchłani, uwięził potwora na najniższym poziomie Cytadeli Piekielnego Ognia, dojąc go z krwi niczym mleczną krowę, wykorzystując plugawe osocze do produkcji kolejnych zastępów spaczonych orków pod wodzą Kargatha Brzytworękiego. Widząc, jak Illidan stara się zniewolić całą Rubież, Akama rozpoczął przygotowania do obalenia swego nowego pana. Okazją do wprowadzenia swego planu w życie było ponowne otwarcie Mrocznego Portalu, przez który wkroczyli do pozostałości Draenoru wojownicy Przymierza i Hordy, wyzwalając kolejne krainy spod panowania Burzogniewnego i sprowadzając śmierć na jego najpotężniejszych poruczników, Kael’tahasa i lady Vashj. Łącząc swe siły z przybyszami, Akama wprowadził ich do Czarnej Świątyni. Po ciężkiej przeprawie przez zastępy demonicznych sług, awanturnicy stanęli oko w oko z Illidanem Burzogniewnym na samym szczycie wieży. Zaprawieni w bojach długo dorównywali kroku łowcy demonów, ale w końcu musieli ugiąć się pod jego siłą. Przed rychłą śmiercią ocaliło ich pojawienie się Maiev, uwolnionej z celi przez Akamę. Strażniczka wsparła wojowników i wspólnymi siłami zdołała w końcu dopełnić swej zemsty.

Illidan_grafika02

Ironicznie, elf do którego przywarło miano Zdrajcy, prawdziwie nigdy nie zdradził, a sam został zdradzony. Poległ z rąk osób, które do końca same nie pojmowały wszystkich powodów wielkiej kampanii wymierzonej przeciw Burzogniewnemu, który przecież podobnie jak oni, walczył z Płonącym Legionem i do końca swego życia był postrachem demonów, do tego stopnia, że jego ofiary zaczęły wyposażać się w znienawidzoną przez siebie broń, wyspecjalizowaną do walki ze swymi pobratymcami, dającą jednak większą szansę w konfrontacji ze straszliwym łowcą…

Poprzednie części Bohaterów Żagiewnego Kamyka znajdziesz poniżej:

  1. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas
  2. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz
  3. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #3 – Edwin VanCleef
  4. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #4 – Kel’Thuzad
  5. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #5 – Mal’Ganis
  6. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #6 – Tirion Fordring
  7. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh
  8. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #8 – Alleria Bieżywiatr
  9. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #9 – Rhonin
  10. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #10 – Rwij Czarnoręki
  11. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #11 – Leeroy Jenkins
  12. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #12 – Zaduszniki i Klątwa Bezgłowego Jeźdźca
  13. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #13 – Gruul
  14. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #14 – Liga Odkrywców
  15. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #15 – Uther Światłodzierżca
  16. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #16 – Gul’dan
  17. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #17 – Onyxia
  18. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #18 – Nefarian
  19. Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #19 – Władcy Żywiołów

Autor:

ventas okoPiotr Budak, znany szerszej publiczności jako Ventas, jest jednym z czołowych znawców historii Warcrafta w naszym kraju. Zasłynął jako autor „Pradawnej Kroniki” (pierwszej polskiej książki o dziejach Azeroth), opowiadań fan fiction „Kroniki Nasturana” oraz serii filmów „Lore of W3” zamieszczanych na kanale YT. Prywatnie z zamiłowania i zawodu nauczyciel języka polskiego oraz pasjonat kuchni – im dziwniejszej, tym lepiej. Jeśli chcecie poznać bliżej twórczość Ventasa, odwiedźcie jego profil Pradawnej Kroniki na FB lub jego kanał na YouTube.

BZK Illidan

Author: hearthstone

Share This Post On

4 komentarze

  1. Czekałem na artykuł o Illidanie i jestem mega zadowolony :) Jedna z najlepszych części Bohaterów … , między innymi dlatego że to wazna postac w swiecie Warcrafta i można o nim dużo napisać :)

  2. Dokładniej, to jego ciało zamknięto w kryptach wartowniczek, skąd skradnie je w Legionie Gul’dan z Cordaną i w jakiś sposób przywróci do życia.

Submit a Comment