Finał kwalifikacji do IEM Katowice 2015

12-15 marca w Katowickim Spodku zostanie rozegrany 9 finał Intel Extreme Masters, a na nim finał cyklu ESL Hearthstone Legendary Series z pulą nagród 30 000 USD.

esl legendary series katowice

Już 3 marca o godzinie 14:00 rozpoczną się ostatnie kwalifikacje do wielkiego finału w Katowicach. Do walki stanie 16 graczy (w tym dwóch Polaków), z których 8 przejdzie do finału w Katowicach.

nomercy logoPolskę reprezentować będzie dwóch zawodników i co ciekawe obaj grają dla zespołu noMERCY:

  • Bartłomiej „ikealyou” Zawadzki
  • Tomasz „izual512” Oleszczyk

Ikealyou jest zawodnikiem, o którym większość osób chyba słyszała, nie raz pisaliśmy o nim i jego wyczynach na łamach HSArena (zobacz tutaj). Występuje zarówno w turniejach online jak i offline. Wygrał on pierwszy turniej kwalifikacyjny dla zawodników z naszego kraju pokonując po drodze zawodników takich jak AmetystDrago czy Rojo. Po kwalifikacjach tak wypowiadał się na stronie noMERCY:

Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, bo ostatnio niestety nie byłem w zbyt wysokiej formie lub brakowało mi czasu. Na temat turnieju to przede wszystkim bardzo podoba mi się conquest format, jest to olbrzymia zmiana na plus, bez counter pickowania siebie nawzajem, nie da się już zrobić sweepa jedną klasą, a to zdecydowanie bardziej oddaje umiejętności i przygotowanie zawodnika. Z każdym kolejnym meczem czułem się co raz pewniej, na rng też wczoraj nie mogłem narzekać lub słabe drawy. Liczyłem na pojedynek z Molukiem w półfinale, niestety zabrakło mu 1 tury, ale dzięki niemu zebrałem cenne informacje, które pomogły mi w meczu z Promilem, który najprawdopodobniej okazał się najtrudniejszym przeciwnikiem na przestrzeni całego turnieju. Sam finał przebiegł dosyć gładko, wydaje mi się, że bardzo dobrze wybrałem decki i miałem mocne rozdania, co się przełożyło na pewne zwycięstwo 3:0. W tym miejscu również chciałbym podziękować kolegom, przede wszystkim z drużyny za pomoc w przygotowaniach do turnieju i shout-out dla Loyana za decklistę shamana, która dała mi zwycięstwo w trzecim meczu w finale i w konsekwencji w całym turnieju

Izual512 jest trochę mniej znany od jego kolegi z zespołu, ale zaczyna pokazywać się z co raz lepszej strony. Zapewnił sobie awans w drugim turnieju kwalifikacyjnym dla zawodników z naszego kraju, a po drodze pokonał między innymi Pozmywam. Po kwalifikacjach wypowiadał się tak dla swojego zespołu noMERCY:

Turniej eliminacyjny Intel Extreme Masters od początku był wielkim wyzwaniem dla naszej drużyny. Dzięki pracy całej ekipy udało nam się przygotować bardzo dobre talie i strategie na ten turniej. W tym miejscu chciałbym podziękować za pomoc i wsparcie moim kolegą z drużyny noMERCY, gdyż bez nich o wygraną byłoby dużo trudniej.

 

Od dziecka uwielbiam sport. Rywalizacja na boiskach piłkarskich nauczyła mnie przystępowania do zmagań z wielką wiarą we własne możliwości. Od początku tego turnieju czułem się mocny i powiedziałem sobie, że jeśli tylko szczęście będzie po mojej stronie pokonam każdego przeciwnika. Mocno wierzyłem, że jestem lepszy od każdego napotkanego przeciwnika i to przełożyło się na kolejne zwycięstwa. Na pewno kluczowe w wygraniu turnieju było to, że przez cały turniej nie przegrałem pierwszego meczu co zawsze stawiało mnie w uprzywilejowanej pozycji podczas całego pojedynku.

 

Od początku gry w hearthstone moim wielkim marzeniem była gra na IEM 2015. Jestem przekonany, że moja historia w tym turnieju dopiero się zaczyna i będę mógł reprezentować Polskę oraz zespół noMERCY podczas finałów w Katowicach.

Co prawda ani ikealyou ani Izual512 nie mają swoich FP na Facebooku, ani Twittera, ale zawsze można śledzić ich zespół noMERCY Hearthstone na ich Facebooku czy też na stronie noMERCY.pro

Poza dwójką naszych reprezentantów do walki staje jeszcze 6 innych zawodników, którzy wygrali swoje lokalne turnieje kwalifikacyjne, a poza nimi jest jeszcze 8 graczy z samej światowej czołówki, zaproszonych przez organizatorów.

Gracze zakwalifikowani z eliminacji online:

  • Jon „Orange” Westberg (Sweden)
  • Erik „Inderen” Kristensen (Denmark)
  • Dominic „Random” Fahnert (Germany)
  • Kristjan „SirKristjan” Atli (Iceland)
  • Oliver „James” Geiges (Germany)
  • Facu „BrawL Nalguidan” Pruzzo (Argentina)

Gracze zaproszeni przez organizatora:

  • Jason „Amaz” Chan (Hong Kong)
  • James „Firebat” Kostesich (USA)
  • Dima „Rdu” Radu (Romania)
  • Cong „StrifeCro” Shu (USA)
  • Aleksandr „Kolento” Malsh (Ukraine)
  • Jan „Faramir” Engelmann (Germany)
  • Adrian „Lifecoach” Koy (Germany)
  • Austin „SilentStorm” Li (Canada)

Z tych 16 zawodników 8, którzy wygrają swoje pojedynki przejdzie do finału i stanie na scenie Katowickiego Spodka walcząc o pulę nagród 30 000 USD:

Pierwsze miejsce: US$13,000
Drugie miejsce: US$6,000
3-4 miejsca: US$3,000
5-8 miejsca: US$1,250

Poza nagrodami pieniężnymi dostaną oni również budżet na podróż oraz co ważniejsze zdobędą punkty kwalifikacyjne do Mistrzostw Świata Hearthstone 2015.

Niestety format ostatnich kwalifikacji nie jest zbyt sprawiedliwy – gracze z kwalifikacji online zmierzą się z tymi zaproszonymi, zwycięzca takiego pojedynku przejdzie dalej do finału w Katowicach.

Turniej startuje 3 marca o 14:00, a harmonogram wygląda następująco:

Nalguidan vs. Faramir – 14:00 CET
Inderen vs. Firebat – 15:00 CET
Radu vs. Random – 16:00 CET
Lifecoach vs. izual512 – 17:00 CET
SilentStorm vs. James – 18:00 CET
Orange vs. Kolento – 19:00 CET
Amaz vs. ikealyou – 20:00 CET
SirKristjan vs. StrifeCro – 21:00 CET

Jak widać Izual512 zmierzy się z Lifecoachem, który jeszcze wczoraj wygrał Kinguin for Charity Spring Edition 2015 pokonując innego Polaka – Lothara 4:1 w finale.

Ikealyou natomiast stanie do walki z panem „czy-mamy-lethal?” Amazem.

Aby przejść do finału muszą oni wygrać te pojedynki, zatem stoi przed nimi nie lada wyzwanie. Z drugiej strony jeśli zademonstrują swojego skilla i pokonają tych przeciwników zyskają sławę na całym świecie. Warto przypomnieć, że Lothar, który obecnie w wielu turniejach startuje jako zawodnik zaproszony przez organizatorów wybił się właśnie rok temu dzięki zakwalifikowaniu się do IEM Katowice 2014.

Stream będzie można oglądać na kanale Twitch.tv/esl_hearthstone.

Komentować będzie nie kto inny jak nasz rodak, mistrz szczęścia – Marcin „Gnimsh” Filipowicz do spółki z sympatycznym Finem – Janne „Savjz” Mikkonen.

Trzymamy kciuki za naszych zawodników! Dopinguj ich razem z nami na forum – ESL Legendary Series w marcu 2015 w Katowicach – pula $30000.

legendary series katowice

Author: hearthstone

Share This Post On

54 komentarze

  1. Już mnie to powoli irytuje. Znowu zaprosili połowę graczy bez kwalifikacji, a na tym poziomie i na dodatek przy takim systemie kwalifikacji tak naprawdę można po prostu rzucić kostką i wylosować tych którzy awansują na IEM. Wiadomo, że to nie są jacyś pierwsi lepsi gracze, ale bezsensowna jest taka polityka tych turniejów, tym bardziej, że grają o sporą kasę i punkty na Blizzcon.

  2. Niestety tak działa ta gra, albo zachęcamy ludzi do oglądania transmisji przez to ze znani gracze będą brać udział, lub po prostu robimy sprawiedliwie i dostają się nieznani gracze którzy nie mają takiego wydźwięku medialnego.

    Lacerta.. No cóż. Random to znów nie taki super gracz ;) Kilka razy udało mi się mu skopać tyłek :D

  3. QUOTE

    Niestety tak działa ta gra, albo zachęcamy ludzi do oglądania transmisji przez to ze znani gracze będą brać udział, lub po prostu robimy sprawiedliwie i dostają się nieznani gracze którzy nie mają takiego wydźwięku medialnego.

    Taa i jeszcze ci komentatorzy zachwycający się każdym zagraniem, żeby tylko pokazać jak wiele skilla potrzeba do rzucenia Unleash the Hounds.

    Dobrze, że w ogóle dają szansę innym graczom zaistnieć, ale strasznie hermetyczna ta scena HSa. Przez ostatni rok wszędzie widać praktycznie te same twarze. Tak czy inaczej kibicuję polakom którzy walczą o awans. Szkoda, że Izual gra z Lifecoachem, bo Lifecoach to mój ulubiony gracz :(

  4. Hazriel, dzisiaj mi wszystko z ust wyjmujesz :D

    1. Lifecoach to jeden z moich ulubionych streamerów, szkoda że gra z Polakiem

    2. Hermetyczność tego środowiska jest zatrważająca, gdyby wykonywać konkretne ruchy np. UTH na 2 miniony czy Holy Nova na 4 to komentatorzy piali by z zachwytu. Posadźcie Tolka Banana i Ci sami komentatorzy w tych samych sytuacjach i ruchach będą zupełnie inaczej przedstawieni, bo to randomy! Ja rozumiem pogoń za oglądalnością, kasa, ale dziwne że w ogóle kogoś nowego do korytka dopuszczają…

  5. Aż dziwne, że nie zaprosili Lothara :D Oczywiście gdyby IEM był np. w Niemczech to w top8 automatycznie ze 2 niemców by dostało slota. A my musimy walczyć do upadłego o cokolwiek :D

  6. Pieniądze Panowie. One rządzą światem. Aż szkoda, że nie zainteresowałem się HSem wcześniej, może byłbym wśród Proplayerów :) a nie, na studiach byłem, czasu mi nie stawało :)

  7. To oczywiste, że życie nie jest sprawiedliwe, a sport to też kasa. Bez tych zaproszonych ludzi nie byłoby widzów, a bez widzów nie było by sponsorów, bez sponsorów nie byłoby kasy na nagrody (nie byłoby graczy walczących skoro nie ma nagród) oraz nie byłoby kasy na organizacje tego wszystkiego, więc w ogóle by tego nie było. Trzeba trochę na to patrzeć jak na graczy F2P i tych co płacą w F2P i utrzymują grę przez to dla wszystkich. Taka symbioza trochę.

  8. QUOTE

    Ja rozumiem, pogoń za oglądalnością, kasa i aż dziwne że w ogóle kogoś nowego do korytka dopuszczają... Jeśli byłby 1-2, góra 3 invite to jeszcze bym to przełknął, ale gdzie tu równe szanse? Promowanie tych samych twarzy, na tych samych turniejach. Nie sądzę, gdyby wzieli udział w eliminacjach, że każdy z tych zaproszonych grałby jutro w finale kwalifikacji :)
    I tak jest duzo lepiej niz bylo w zeszlym roku na turniejach. Niektore turnieje na 16 gramy mialy 12 zaproszonych i 4 z quala ;) Podzial fifty-fifty to jest wymóg Blizzarda, a nie dobra wola organizatora ;)
    
    
    Aż dziwne, że nie zaprosili Lothara :D Oczywiście gdyby IEM był np. w Niemczech to w top8 automatycznie ze 2 niemców by dostało slota. A my musimy walczyć do upadłego o cokolwiek :D
    Wyglada na to, ze zaprosili po 2 graczy z najwiekszych teamow. Bedzie Amaz i Firebat z Archona, Rdu i Lifecoach z Nihilum oraz Kolento i StrifeCro z Cloud9. Wiec moze kazdy z tych teamow wewnatrz siebie zdecydowal kogo deleguje na IEM? Bo Gnimsha tez nie ma na liscie.
  9. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że w HS-a można nie być w formie. Ta gra przypomina mi warcaby, gdzie jak raz załapiesz zasady i dobrze się w tym czujesz, to nie można ,, nie być w formie” – to nie sport fizyczy czy gra w 100% wymagająca nieustannego myślenia jak szachy.
    Powiedzcie mi dobrzy ludzie, skąd wzięły się te ,,znane twarze” które widzimy już od dawna?
    Bo znam tych graczy od samego początku HS-a – więc skąd oni już wtedy się wzięli ? Skąd wiedzieliśmy że są najlepsi a nie po prostu zainwestowali w karty których nie miała zdecydowana większość graczy na początku? (niech nikt mi nie mówi ze legendy nie wygrywają – spróbujcie zagrać controlem z podstawowych kart na kontrolnego warriora sypiącego legendy jak z kapelusza) Raczej nie są znani z wygrywania kwalifikacji do turniejów (jeśli są – wybaczcie) – co pokazały choćby ostatnie eliminacje China vs Europe gdzie Ci znani gracze padali niczym muchy.

  10. trzeba być na czasie, meta jest płynna, zaraz ktoś może wymyśleć coś wystrzałowego czym pokona wszystkich. Powiedziałbym, że HS jest grą informacji.

  11. QUOTE

    I tak jest duzo lepiej niz bylo w zeszlym roku na turniejach. Niektore turnieje na 16 gramy mialy 12 zaproszonych i 4 z quala ;) Podzial fifty-fifty to jest wymóg Blizzarda, a nie dobra wola organizatora ;)
    
    
    Wyglada na to, ze zaprosili po 2 graczy z najwiekszych teamow. Bedzie Amaz i Firebat z Archona, Rdu i Lifecoach z Nihilum oraz Kolento i StrifeCro z Cloud9. Wiec moze kazdy z tych teamow wewnatrz siebie zdecydowal kogo deleguje na IEM? Bo Gnimsha tez nie ma na liscie.

    Gnimsha nie ma bo ktoś musi komentować najlepeij żeby był znany :P

    Co do tego jak podzielili graczy, że potencjalnie słabszy zawodnik gra z potencjalną tuzą to rzeczywiście coś nie tak… przezcież sprawiedliwiej było by gdyby ustalili mecze tych (potencjalnie mocncijeszych) przecisko sobie i mecze tych (potencjalnie słabszych) ze sobą. Nie straciliby wtedy widzów a jakoś by to sprawiedliwiej było :)

    Oczywiście kibicuje naszym i niech wygra lepsze RNG :)

    Swoją drogą dziwne że Lothara nie ma :/ ?

  12. QUOTE

    Nie zgodzę się z twierdzeniem, że w HS-a można nie być w formie. Ta gra przypomina mi warcaby, gdzie jak raz załapiesz zasady i dobrze się w tym czujesz, to nie można ,, nie być w formie" - to nie sport fizyczy czy gra w 100% wymagająca nieustannego myślenia jak szachy.
    Powiedzcie mi dobrzy ludzie, skąd wzięły się te ,,znane twarze" które widzimy już od dawna? 
    Bo znam tych graczy od samego początku HS-a - więc skąd oni już wtedy się wzięli ? Skąd wiedzieliśmy że są najlepsi a nie po prostu zainwestowali w karty których nie miała zdecydowana większość graczy na początku? (niech nikt mi nie mówi ze legendy nie wygrywają - spróbujcie zagrać controlem z podstawowych kart na kontrolnego warriora sypiącego legendy jak z kapelusza)  Raczej nie są znani z wygrywania kwalifikacji do turniejów (jeśli są - wybaczcie)  - co pokazały choćby ostatnie eliminacje China vs Europe gdzie Ci znani gracze padali niczym muchy.

    Najbardziej znani gracze HSa są w większości byłymi pro graczami (streamerami) w inne gry. WoW, Starcraft, ewentualnie jakieś karcianki. I to tak właśnie zadziałało. Musieli kogoś zapraszać na pierwsze turnieje jeszcze w becie, więc zapraszali po prostu znanych graczy. A jak zagrasz na Blizzconie i cokolwiek ugrasz (Kripparian, Trump), to masz od razu 10x łatwiejszy start na scenie e-sportowej i streamowej. Co z tego, że oni później nic nie wygrali, a na arenie robią wyniki takie jak setki innych graczy. Jak już jesteś znany to nie tak łatwo przestać takim być.

    Trump – Starcraft
    Sjow – Starcraft
    Reynad – MTG
    Lifecoach – Poker
    Lothar – WoW TCG
    Ekop – WoW TCG
    Kolento – World of Tanks (serio)
    Kripparian – WoW
    Artosis – Starcraft

    itp. itd.

  13. Tylko granie na turniejach pokazowych to jedno, tam nie muszą robić eliminacji, niech sobie zapraszają kogo chcą i będą mieli sporą widownię, a granie na takich turniejach jak IEM to co innego. Tu już jest do wygrania kasa i punkty na Blizzcon. Czemu niektórzy mają 10x łatwiejszą drogę po te punkty? Ja lubię oglądać te różne Pinnacle Tournamenty, House Cupy, Kinguiny itp. gdzie połowa (albo wszyscy) to gracze zaproszeni, ale niech nie robią tego w tak poważnych turniejach.

  14. W sumie racja, tylko nic nie możemy na to poradzić, jak jakąś oficjalną Ligę byśmy robili, to wtedy wszystko byłoby na zasadach eliminacji, a tak trzeba brać wszystko tak jak jest.Chyba, że chcecie się bawić w pisma do organizatorów, żeby wyjaśnili sytuację :)

  15. Nie no nie ma szans żeby coś zmienili :D Prawda jest taka, że gdyby nie było tych znanych i charakterystycznych graczy to oglądalność by spadła. I na to nic nie poradzimy.

  16. I stąd właśnie jest też walka pomiędzy znanymi z nieznanymi. Jak znany przegra to będą większe emocje, a nieznanym nikt się nie będzie przejmował jak znani będą się tłuc w finale.

  17. QUOTE

    Nie zgodzę się z twierdzeniem, że w HS-a można nie być w formie. Ta gra przypomina mi warcaby, gdzie jak raz załapiesz zasady i dobrze się w tym czujesz, to nie można ,, nie być w formie" - to nie sport fizyczy czy gra w 100% wymagająca nieustannego myślenia jak szachy.

    Skoro tak to wytłumacz mi czemu LifeCoach, który był zawodowym graczem w pokera i wygrał tyle kasy, że jest ustawiony do końca życia (tak sam napisał i dlatego nie chce dotacji na streamie) pasjonuje się Hearthstone? Czemu tyle myśli przy każdej turze? Czemu tak się rajcuje?

    Gdyby HS to były warcaby to zawodowy pokerzysta z sukcesami nigdy by się nie zainteresował takim szajsem.

  18. abstrachujac od hsa IEM zawsze byl impreza na ktora zapraszano znane druzyny, zazwyczaj najlepsze ale nie zawsze. ogladam go od strasznie dawna i czesto w starcrafcie zapraszano niekoniecznie najlepszych graczy. wiec akurat w tym przypadku nie masz Hazriel co sie burzyc:)

  19. Binori – niektórzy gracze chyba specjalnie tak przeciągają tury, żeby wychodzić na bardziej ,,pro” niż są rzeczywistości.
    Nie raz widziałem na turniejach – pierwsza tura – jedno możliwe zagranie – koleś myśli całą turę by na końcu rzucić to 1 zagranie, na co nawet mało ogarnięty gracz potrzebowałby góra 5 sekund.

    A dlaczego miałby się nie zainteresować? Najzwyczajniej w świecie może lubi karcianki? Pieniążków ma tyle, że może sobie kupić i 500 pakietów, mieć wszystkie karty i bawić się w konstrukcję i testowanie decków.
    Może właśnie po pokerze który wymagana sprawności umysłowej ma teraz ochotę odpocząć przy czymś mniej męczącym?
    Są ludzie którzy lubią grać w Chińczyka – co chyba nie oznacza, że są jacyś opóźnieni umysłowo bo uwielbiają grę która polega w 100% na losowości?

  20. QUOTE

    Może właśnie po pokerze który wymaga sprawności umysłowej  ma teraz ochotę odpocząć przy czymś mniej męczącym szare komórki?
    
    No właśnie nie bardzo.
    
    
    
    

    Hearthstone is a very innovative game while a lot of the other games are much more reactive. If you train for hours every day the same thing, you will be good at the game in the end. In Hearthstone you always have to adapt, improvise and react.
    gosugamers.net

    z tego wynika jasno, ta gra wymaga od niego sprawności umysłowej i zmusza go do myślenia, reagowania oraz analizowania i on to uwielbia.

  21. A cóż miał powiedzieć skoro jest zapraszany na turnieje przez organizatorów?
    ,,HS to gra która nie wymaga myślenia takiego jak w pokerze, RNG jest tu stanowczo za duże
    Wątpię żeby po czymś takim nadal był tak chętnie zapraszany :D
    To że HS wymaga adaptacji, improwizacji i reakcji jest chyba oczywiste – ale to tak jak w KAŻDEJ kolekcjonerskiej karciance. Wychodzą nowe karty – zmienia się meta – ale to nie znaczy, że zmienia się skill danego gracza!

    Jeśli rzeczywiście ta gra oparta jest głównie na skillu, to niech zacznie wygrywać eliminacje na turnieje zamiast być na nie zapraszany ;)

  22. Jak do tej pory na 2 rozegrane mecze kwalifikacyjne odpadli obaj spośród zaproszonych graczy,w tym zeszłoroczny mistrz świata HS xD

  23. QUOTE

    Jak do tej pory na 2 rozegrane mecze kwalifikacyjne odpadli obaj spośród zaproszonych graczy,w tym zeszłoroczny mistrz świata HS xD

    No i gitara teraz czekam aż Polak wywali pokerzyste :)

  24. No a LifeCoach widać tak lubi decki wymagające myślenia, że grał mech magiem który polega na zasypaniu planszy mechami i waleniu w ryło ^^

  25. Fartbatowi chyba skończył się limit szczęścia przy dobieraniu kart (finał MS był już wybitnym przykładem jak dobierać karty ;) )

  26. Jak ktos sie upieral przy teorii, ze znani sa zapraszani bo sa duzo lepszy od „zwyklych” graczy to teraz przezywa ciezkie chwile ;)

    czas na mecz: Polska vs Hong Kong

  27. Niestety ikealyou nie dobrał przez dwie gry ani jednego sprintu, a Amaz w ostatniej grze dobrał w odpowiednim momencie swipe z top decku. Poza tym miał dwóch ancient of lore. To wybiło kompletnie ikealyou z uderzenia i nie miał już follow up’u.
    Generalnie mam jakiś niesmak po tych meczach. Zbyt wiele przypadku, dużo lepiej mi się oglądało eliminacje do Blizzconu, czyli jeszcze przed GvG.

  28. Czy widzieliście chociaż jeden oryginalny deck?
    Oglądałem 90% meczy i ciągle powtarzało się to samo:
    mech mage, druid na combo, midrange lub face hunter, rogue na olejkach, paladyn na werbunku + kwatermistrzu.
    Jedynie szamani Polaków wydawali mi się jakimś powiewem świeżości od oglądania non stop tych samych pojedynków.

  29. No niestety, w dobie streamów, YT i ogólnie powszechnego przesyłu informacji musimy liczyć się z tym, że większość decków wygląda tak samo, a o różnicach decyduje kilka kart – bo ktoś ma takie preferencje, bo ktoś się zsajdował pod kątem przeciwników.

    To nieuniknione.

  30. W sumie to mógłbym przyklasnąć Emerytowi ale zamiast tego napiszę to samo innymi słowami żeby uniknąć etykiety klakiera ;)

    To co mi się podoba w społeczności HS to dzielenie sie wiedzą. Dlatego bardzo dobrzy gracze wrzucają do neta decki którymi zrobili legendę lub pokazują je live na twitchu. Potem szary plebs do którego i ja się zaliczam kopiuje te decki i próbuje nim grać :)

    Na turnieje gracze biorą decki które najlepiej sprawdziły im się w mecie, najefektywniejsze. Gdyby nie grali o punkty/kasę/prestiż tylko w Tournament of Crazy Decks Ideas to wtedy pewnie nie jedynym by nas zadziwili. Tylko, że takie decki są często w środowisku HS pogardliwie nazywane yolo decks.

    Kto z Was nie netdeckuje tylko sam składa talię na sezony? nie zerka na twitche czym grają najlepsi? nie czyta jakie decki najlepiej działają w mecie i nie kopiuje pomysłów?

    Znajdziemy takiego 1 na forum? :) więc nie ma co się dziwić, że oryginalności mało. Tam gdzie chodzi o wygrywanie większość stawia na efektywność kosztem oryginalności i piękna. Czołg jest mało wymyślny i skomplikowany ale wszystko na swej drodze rozjedzie i o to chodzi (wstawcie za czołg -> talia, a za drogę -> turniej HS lub rankedy).

  31. Mimo, że sam ciągle narzekam na niedoskonałości tej gry, to pamiętajcie, że HS jest jeszcze młody i jak dostaniemy więcej kart to sytuacja się poprawi. Już teraz mamy o wiele więcej grywalnych decków niż przed Naxxem i GvG (pomijam kwestię balansu), a po wyjściu kolejnej przygody zapewne powstanie kilka nowych możliwości.

    Ja sam wzoruję się na innych deckach, czytam artykuły lepszych ode mnie graczy. Ale co kilka/kilkanaście gier zmieniam karty, dostosowuję deck do mety itp. itd.

  32. Ja zawsze lubiłem jakieś gimmicki i dlatego rzadko kopiuję decki z neta, znam podstawy, jak powinny decki wyglądać i wkładam karty, które najbardziej pasują do mojego stylu gry. Na moim filmiku z mech maga, którego robiłem sam (z resztą wszystkie są takie same) mój kumpel stwierdził, że dziwnie nim gram, zbyt kontrolnie, ale skoro wygrywam to w porządku :)

  33. QUOTE

    Kto z Was nie netdeckuje tylko sam składa talię na sezony? nie zerka na  twitche czym grają najlepsi? nie czyta jakie decki najlepiej działają w  mecie i nie kopiuje pomysłów?
    
    
    Znajdziemy takiego 1 na forum? :) 

    Niby pierwszy post, ale na forum już w praktyce jestem. Z jednej strony karty mam za dobre by grać basic deckami, a z drugiej za słabe by skopiować coś porządnego. Choć na pewno decki z którymi gram (czytaj skopiowane) napewno mocna mocno wpływają na to co składam. A na twitcha wchodzę żeby zobaczyć „jak”, a nie „czym” grają ;)

    Niemniej różnorodności brakuje. W obecnej mecie na każdą klasę są mniej więcej 2 szerzej grane schematy decków. A to jest po prostu mało.

    A w ogóle to z grrać własnym deckiem jest dla mnie ciekawiej ;)

  34. Na 8 dekow ktore mam tylko 1 jest kopia :) reszta to moje deki do gry i zabawy (choc zabawy to ostatnio malo w tej grze :P)

  35. Ja ogólnie sporo czytam, podpatruje inne talie, ale końcowo sam ustalam jak to ma wyglądać. Imho największy skill wychodzi gdy sam umiesz zbudować deck którym zajdziesz naprawdę wysoko, chodzi o podpasowanie kart pod swój styl, ale przy okazji skontrowanie mety, nie jest to proste i zakrawa o sztukę :)

  36. A powiedzcie czy było jakieś zagranie, ktore was zaskoczyło ? Coś czego mimo patrzenia na karty nawet nie spostrzegliście ?

  37. ja nigdy nie gralem w karcianki i napoczatku nic nie ogladalem i czytalem o hsie wiec jak pierwszy raz spotkalem rogue co palil mi karty to padlem:P ale takich talii na iemie nie spotkamy, niestety. licze na duzo kontrolnych talii, mi akurat bardzo przyjemnie sie oglada takie mecze

  38. Control vs control jest dla mnie zdecydowanie ciekawsze niż aggro vs aggro mimo, że partia trwa czasami z 30min.

    @Akcyj
    W tych kwalifikacjach chyba nie widziałem takiego zagrania które by mnie jakoś zaskoczyło. Natomiast ostatnio oglądałem jakiś turniej i Amaz grał priestem vs warrior. To powiem, że jego jedno zagranie mnie naprawdę mocno zaskoczyło. Warrior miał na stole akolite a amaz pyromancera. Gość spalił warriorowi z 3 karty w tym Grommasha i coś tam jeszcze dobrego. Leczył i zadawał dmg temu akolicie no naprawdę fajne mu to wyszło. Widać było, że ma tą klasę obcykaną w małym paluszku. A moralne warriora po tym zagraniu spadło praktycznie do 0.

  39. QUOTE

    licze na duzo kontrolnych talii, mi akurat bardzo przyjemnie sie oglada takie mecze

    Każdemu zapewne lepiej się ogląda takie mecze, ale nie ma co na to liczyć :) Obecny mech mage i hunter są po prostu zbyt silne, żeby nie mieć chociażby jednego w zanadrzu. Pamiętam nerf sępa dla huntera przed Blizzconem. Zmieniło to coś? Nie, ktoś wymyślił huntera na agoniach („so lame hunter”? Ktoś to wrzucał na to forum, za co wielkie dzięki :D) i to był największy cancer. Fajnie, że ktośtam na tych eliminacjach próbował secret mage (czy to było na innym turnieju?) Moja ulubiona talia przed GvG i nerfem undetakera, później już niegrywalna…

Trackbacks/Pingbacks

  1. Top 100 graczy miesiąca marca | HSArena.pl - Największy oficjalny serwis fanowski Hearthstone - […] zespołu noMercy, który zajął 8 miejsce na koniec marca! Ikealyou mogliśmy ostatnio oglądać w R16 zawodów Legendary Series, gdzie…

Submit a Comment