Karczemna Bójka #25 – Taliowe Zgromadzenie

Dwudziesta piąta karczemna bójka –  Taliowe Zgromadzenie wystartowała!

Zasady są zakręcone delikatnie mówiąc:

  1. Wybierasz klasę, którą chcesz grać.
  2. Na starcie tury wybierasz jedną kartę poprzez mechanikę Odkrycia.
  3. Za każdym razem gdy zagrasz jakąś kartę wtasowujesz ją do swojej talii.
  4. Gdy twoja tura się skończy karty z twojej ręki zostają wtasowane do talii, po czym dobierasz z niej 4 nowe karty (mogą trafić się te same, ale nie muszą).

taliowe zgromadzenie

Czym są Karczemne Bójki

Karczemne Bójki to nowy tryb rozgrywki w Hearthstone. Trwają one przez określony czas (do tej pory od środy do poniedziałku), są darmowe i rządzą się specjalnymi zasadami. Wchodząc do Karczemnej Bójki będziesz musiał albo stworzyć własną talię w oparciu o specjalne reguły, albo walczyć gotową talią od Blizza (jak w wyzwaniach klasowych przygód).

Do tej pory mieliśmy następujące karczemne Bójki:

  1. Ragnaros vs. Nefarian – graliśmy gotowymi taliami, gracz losowo grał Nefarianem lub Ragnarosem i posługując się przygotowaną przez Blizza talią musiał pokonać tego drugiego. Talie były wypełnione stronnikami i czarami, których bossowie ci używali w Czarnej Górze.
  2. Bananowa Bójka – w drugiej bójce otrzymaliśmy możliwość tworzenia własnej talii specjalnie na tą bójkę. W trakcie rozgrywki za każdym razem gdy jeden z naszych stronników zginął otrzymywaliśmy specjalną kartę Banana. Banany były czarami, które kosztowały 1 many i mogły wzmocnić naszych stronników lub zranić stronników przeciwnika.
  3. Pająki! Wszędzie pająki! – w trzeciej bójce dostaliśmy talie, w których było 20 Tkaczy sieci i 10 losowych czarów dla danej klasy. Mogłeś grać każdą z 9 klas, istne szaleństwo losowości.
  4. Wielkie zawody przywoływaczy – graliśmy własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie.
  5. Spotkanie na rozdrożu – kolejna bójka stawiająca na wielką ilość losowości. W piątej bójce wybierałeś jedną z klas i grałeś talią, która za każdym razem była tworzona zupełnie losowo. Nie wiedziałeś czego możesz spodziewać się ani od swojej talii, ani od przeciwnika.
  6. Serce słonecznej studni – talie tworzyliśmy sami, dowolnie jak tylko chcieliśmy, ale rozgrywka rozpoczyna się od 10 pkt. many.
  7. Za dużo portali – talie składały się z około 20 Niestabilnych Portali i 10 losowych zaklęć klasowych. Można było grać dowolną klasą, królowało wielkie RNG!
  8. Bal maskowy – tworzyliśmy własne talie, a po zabiciu stronnika na jego miejscu pojawia się nowy, kosztujący 2 many mniej.
  9. Wielkie Zawody Przywoływaczy – gralisz własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie.
  10. Pojedynek na Wielkim Turnieju – po raz pierwszy mogliśmy przetestować karty z Wielkiego Turnieju. Losowo graliśmy magiem lub łowcą i używaliśmy tali przygotowanych przez Blizz. Jedna talia była oparta na lansjerstwie podczas gdy druga była oparta na inspiracji.
  11. Spotkanie na rozdrożu – po raz kolejny walczyliśmy na rozdrożu, jak w #5 bójce, ale tym razem mieliśmy do dyspozycji także nowe karty z Wielkiego Turnieju. Zobacz zdjęcia z bójki na forum – Zdjęcia z 11 Karczemnej Bójki – Spotkanie na Rozdrożu!
  12. Mana z nieba – twoja mana rośnie szybciej niż normalnie – zamiast jednego otrzymujesz dwa kryształy many co turę. Zaczynasz z 1 many, ale potem masz 3, 5, 7, 9 i w końcu maks czyli 10.
  13. Bitwa podwójnych agonii – tworzymy własną talię, a stronnicy z Agonią aktywują ją dwukrotnie.
  14. Za dużo portali – (powtórka z 7 bójki) talie składały się z około 20 Niestabilnych Portali i 10 losowych zaklęć klasowych. Można było grać dowolną klasą, królowało wielkie RNG!
  15. Chwała słabszym – W każdej turze, jeśli przegrywasz różnicą ponad 3 punktów zdrowia, przyzywany jest dla ciebie losowy stronnik.3
  16. Hukobot vs Wkurzotron – Walczymy przygotowanymi przez Blizza taliami jako Wkurzotron lub Hukobot. Nasze talie są wypełnione oczywiście Mechami!
  17. Mechaniczny krupier – Karta dobrana w 1 turze ma koszt 1 many, w 2 turze 2 many, itd. W każdej turze dobierasz kartę o koszcie many równym turze, w której została dobrana. O ile oczywiście masz kartę o tym koszcie w swojej talii. Jeśli chodzi o talie to składasz je samemu dla dowolnej klasy.
  18. Losowisko – bójka podobna do bójki nr 5 i 11 – Spotkania na rozdrożu. Wybierasz klasę, którą grasz i otrzymujesz w pełni losową talię, ale to nie koniec! W każdej turze koszt każdej karty może zostać zmieniony na dowolny inny. Co powiesz na Jaraxxusa za 1 many? Albo na Ognika za 9? To wszystko w bójce w tym tygodniu!
  19. Kto jest teraz bossem – W bójce Kto jest teraz bossem tworzymy własną talię dla dowolnej klasy, ale nasza moc bohatera zmienia się z każdym użyciem na losową moc bossów z przygód Hearthstone.
  20. Pająki! Wszędzie pająki! – Powtórka z 3 bójki nastąpiła gdyż bójka #20 – Skarb Kapitana Czarnosercego wywołała problemy na serwerach i ogólnie zepsuła grę. Blizz podmienił zatem bójki i dał nam zabawę z losowością i Tkaczami sieci.
  21. Zjednoczeni przeciwko Mechazodowi – pierwsza bójka kooperacyjna, w której dwóch graczy łączyło siły przeciwko wspólnemu przeciwnikowi w postaci Mechazoda.
  22. Ragnaros vs. Nefarian – powtórka z pierwszej bójki z jedną zmianą – Nefarian zaczynał z jednym kryształem many mniej niż wcześniej.
  23. Skarb Kapitana Czarnosercego – Wybieramy dla siebie klasę i co turę otrzymujemy trzy karty do wyboru, z których wybieramy tylko jedną, która z nami zostaje. Zupełnie jak z mechaniką Odkrycia czy czarem Tropienie.
  24. Bitwa o Tol Barad – za każdym razem gdy zagrałeś stronnika otrzymywałeś losowy czar o takim samym koszcie jak zagrany stronnik, ale kosztujący 0 many.

Bójki są darmowe. Za udział w Bójkach nie będzie nagród, jedynym wyjątkiem są pierwsze tygodnie z Bójkami, w trakcie których otrzymasz 1 pakiet klasyczny za wygranie pierwszej walki w danej Bójce.

Na co zatem czekasz, daj komuś w ryj w bójce!

Author: hearthstone

Share This Post On

27 komentarzy

  1. Piękne nawiązanie do dominiona i innych gier deck-buildingowych. Najbardziej pomysłowa bójka ever. Gratki Blizz.

  2. W związku z problemami w tej bojce Turniej Karczemny odbędzie się jeżeli naprawia to jeszcze dziś do polnocy. Jeżeli nie, to w tym tygodniu trzeba będzie dac sobie spokoj.

  3. Ja od godziny próbuję bójkę jakąkolwiek ukończyć (dla pakietu), w ogóle się nie da grać, przez te problemy z serwerem.

  4. Ciekawe. Może kiedyś powstanie jakiś zbiorczy list do Blizzarda o usprawnienie serwerów EU. Topowi gracze Diablo 3 wyszli z listem do Blizza w związku z walką z botami. Bo to co się dzieje na europejskich serwerach to jawna kpina z europejskich graczy.

  5. Nawet turniej wywaliło – StarLadder obecnie ;) brawo Blizzard, nie macie pieniędzy na usprawnienie serwerów EU? :/

  6. Kiedyś jak im się serwery zwaliły czy cóś (pół roku temu to było chyba) to każdy dostał po dwie paczki klasycznego zestawu kart. Może teraz też coś takiego będzie?

  7. Mi też się udało zdobyć pakiet ;) były takie lagi, że przeciwnik sam się poddał….albo po prostu gra jego pierwszego wywaliła i mi zaliczyła zwycięstwo :D

  8. Bojka typu o co tu kurde chodzi no..:)no niby fajny ten pomysl tylko ze strasznie dlugi a po 20 min i tak mmnie wywalilo..:( ale udalo mi sie zaliczyc u siebie i siorce ja zgarnalem epika do druida a ona Geddona wiec nie jest zle..>:) P.S tydz tem ja zgarnalem Gruula…

  9. Najgorszy brawl jaki mógł powstać. Totalna rng fiesta, kpina, brak kreatywności. Chyba z 15 gier pod rząd dałem concede bo wrogowie dostawali same mocne karty, a ja jakieś syfy tier 8 z areny…

  10. A mi się podoba, rzeczywiście czuć że to inny tryb a nie tylko taki Hearthstone+ xd Może to też trochę dlatego że lubię gry deckbuildingowe jak np. Dominion. @up Tak się zdarza. Teoretycznie masz szansę zawsze wygrywywać w totka. A że Ci się to nie przytrafia to inna sprawa. Poza tym RNG zawsze w tej grze rządził, a zwłaszcza w bójkach z random deckami (nawet z odrobiną kontroli jak ostatnio dzięki odkryciu się zdarza).

    @Galson, kiedy turniej? ;)

  11. Jaki deckbuilding? Ten brawl nie ma nic wspólnego z deckbuildingiem. FailFish Zwykłe rng i tyle. Znaleźl się deckbuilderzy psia jego mać. Wszyscy tylko netdeckują a tu masz fani deckbuildingu się znaleźli. XDDDD

  12. Szalona bójka, z reguły zupełnie nie czytam ich reguł tylko „jadę na pałę” a jak przegram 2-3 razy to wtedy sobie doczytuje zasady. Dla mnie jednak większość tych bójek to czysty los więc jest 50% szans a więc statystycznie pewny pakiet po dwóch grach.
    Tutaj zasady przeczytałem za trzecim podejściem, zakumałem za piątym a wygrałem za ósmym.
    Ale jednak miałem frajdę, szkoda że nie czuje absolutnie żadnej motywacji, żeby próbować wygrać drugi raz.

    Z drugiej strony zacna nagroda, dwa rare w tym jeden złoty oraz złociutki Wiedziciel Czo, który zaraz zostanie przetopiony…na…właśnie nie wiem… ;)

  13. Trochę pograłem i czas na podsumowanie. Generalnie sam pomysł jest mega fajny jak już mówiłem wcześniej. Mógłby z tego być naprawdę fajny tryb na stałę, ale nie w obecnej formie. Tutaj problem jest taki, że mamy do wyboru 3 karty z niemal, że nieograniczonej puli kart. Tu różnicę w kartach które dobieramy my, a dobiera przeciwnik są poprostu absurdalne. Ale pokombinować można. Może wybór w 1wszej turze kart za 1 itd? Może zawęzić pulę, że w jednym tygodniu gramy spośród np. 20-50 kart wybranych przez twórców z czego losujemy 3? Napewno da się zrobić ten tryb dużo lepiej, może kiedyś :)

  14. QUOTE

    Jaki deckbuilding? Ten brawl nie ma nic wspólnego z deckbuildingiem. FailFish Zwykłe rng i tyle. Znaleźl się deckbuilderzy psia jego mać. Wszyscy tylko netdeckują a tu masz fani deckbuildingu się znaleźli. XDDDD

    ale dlaczego od skrajnosci w skrajnosc? faktycznie to nie jest czysty deckbuildin bo nasycony rng ale jednak fajne kombinacje mozna porobic.
    bardzo lubie te brawly w ktorych nie trzeba miec kart, moge spokojnie porobic sobie questy druidem i lotrem do ktorych kart niestety nie posiadam

  15. Ok, widzę że nie wszyscy wiedzą o co chodzi z grami deck buildingowymi, więc pozwole sobie trochę opowiedzieć z czym to się je, bo ta bójka ewidentnie nawiązuje do tego typu gier.

    Otóż dawno, dawno temu kiedy karciane gry kolekcjonerskie były mega popularne i każdy szanujący się film, serial, książka miał własną grę, powstała również gra Magic the Gathering, która od niosła olbrzymi sukces i jest popularna po dziś dzień. Gry tego typu były dla największych fanów – trzeba było wydawać tysiące złotych na karty, znać tysiące kart i godzinami siedzieć z albumami ze swoimi kartami by usprawniać swoje talię. Zdecydowanie to była gier dla maniaków i zwykli casualowi gracze od tego typu i tego całego deck-buildingu trzymali się z daleka. I taki stan rzeczy się utrzymywał aż do roku 2008, kiedy na rynku ukazał się dominion. Była to pierwsza gra (a przynajmniej pierwsza, która się wybiła) gra z nowego podgatunku gier planszowych – gier deck buildignowy. Pomysł był prosty. Zamiast gry, przed którą trzeba złożyć własną talię zrobiono grę, gdzie składanie talii jest grą w samą sobie. Każdy gracz zaczyna z identycznym deckiem 10 kart – 7 kart monet i 3 karty punktów zwycięstwa. W każdej turze dobiera 5 kart i wydaje je na zakup nowych kart – silniejszych wersji monet, punktów zwycięzca i kart akcji. Nowe karty trafiają na stos kart odrzuconych. Jak przewiniemy całą talię to tasujemy stos kart odrzuconych i jedziemy od nowa. I tak z każdym przewinięciem talii nasz deck staje się coraz silniejszy. Zamiast gry gdzie dziesiątki godzin się „marnuje” na stworzenie decku przez właściwym początkiem gry, stworzono grę gdzie tworzenie decku to ten właściwy element gry i która zajmuje jakieś 20 minut. Stworzono grę bazująca na deck-buildingu idealną dla niedzielnych miłośników gier planszowych. Gra okazała się olbrzymi sukcesem (do dziś w największym rankingu gier planszowych jest bodajże w pierwszej 20tce) i pojawiło się pełno klonów dominiona, tak jak mówiłem – gry deck-buildingowe stały się właściwie jednym z rodzajów gier planszowych. I do tej mechaniki gier nawiązuje nasza bójka. Problem tylko taki, że to jest tryb tworzony na siłę. W normalnych grach tego typu wybieramy w danym momencie 1 z 5-10 kart, a samych wzorów kart w danej rozgrywce jest też 10-50 w zależności od gry. Tutaj dobieramy w danym momencie 1 z 3 kart a tych wzorów jest kilkaset, no i mechanika samych kart nie jest do czegoś takiego stworzona więc jest noo… delikatnie mówiąc brak balansu :) Pozdrawiam :)

Submit a Comment