Podsumowanie Dreamhack

Zapraszamy do podsumowania turnieju DreamHack Viagame Hearthstone Championship. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o widowisko to turniej stał na bardzo wysokim poziomie. Nic dziwnego zresztą, o tytuł mistrza i 25 tys. dolarów w puli nagród walczyło wielu znakomitych zawodników – dwunastu zaproszonych przez organizatora i czterech, którzy przebrnęli przez morderczy turniej eliminacyjny z 256 zawodnikami.


Ważnym czynnikiem w turnieju był limitu czasu tury, który został niedawno wprowadzony również  do pojedynków przyjacielskich. Dodało nam to wiele emocji w turnieju. Pomijając fakt poganiania graczy byliśmy też świadkami tego jak najlepsi gracze nie zdążyli zagrać wszystkiego co chcieli i kończyło im się tura. Presja czasu dodała wiele emocji i dynamiki, jest krokiem we właściwym kierunku dla Hearthstone.


Na niesamowitym poziomie był też komentarz całego eventu. Gospodarzem był Chanman, komentowali Artosis i ThatsAdmirable, wywiady przeprowadzała SeltzerPlease. Do każdej gry dołączali także inni gracze wnoszący sporo własnej wiedzy, doświadczenia i ciekawych komentarzy. Trzeba przyznać, że para Artosis i ThatsAdmirable wypadła świetnie w komentowaniu – Artosis z swoim doświadczeniem i ekspertyzą bardzo trafnie podawał zagrania, ThatsAdmirable natomiast dostarczał wielu emocji swoim komentarzem. Razem złożyło się to na chyba najlepszy do tej pory duet komentatorski prowadzony w lekkim, wesołym stylu jednak z zachowaniem bardzo wysokiego profesjonalizmu.

Inną ciekawostką jest fakt, że najważniejsze gry – finały eliminacji BYOC, rozgrywki grupowe oraz finałowe od ćwierćfinału były rozgrywane na iPadach zamiast PCtach.


Filmy z turnieju zebraliśmy w jednym miejscu – Dreamhack VOD.

W Dreamhacku startowało trzech Polaków:

  • Eroth – brał udział w poprzednim Dreamhacku w Bukareszcie, gdzie niestety odpadł w pierwszej turze. Póki co najmniej znany na światowej arenie z tej trójki, ale liczymy, że się rozkręci!
  • Lothar – szerokiemu światu pokazał się na IEM Katowice, gdzie dostał się wygrywając polskie kwalifikacje. Jest członkiem zespołu Planetkey Dynamics, w poprzednim Dreamhacku dotarł do 1/8 finału.
  • Gnimsh – najbardziej znany polski zawodnik, członek zespołu Doge House. Zwycięzca turnieju IEM Katowice, w Dreamhack Bukareszt odpadł w pierwszej turze, przegrywając wtedy z Rdu, który finalnie zajął 4 miejsce.
  • Ek0p – reprezentuje Niemcy, ale jest polskiego pochodzenia. Razem z Gnimshem jest w zespole Doge House, słynie z bezpośredniego zachowania i drwienia z przeciwników, jeśli natomiast chodzi o wyniki to z tym już różnie bywa ;-)

 

Uwaga! Poniżej znajdują się spoilery! Jeśli chcesz niespodzianek to najpierw zobacz nagrania – VOD Dreamhack.

byoc turniej

Naszym zawodnikom poszło dobrze, był to bardzo trudny turniej wymagający wiele umiejętności, szczęścia i wiedzy. Szczególne wyzwanie mieli przed sobą Lothar iEroth, którzy musieli najpierw przedrzeć się przez turniej BYOC, w którym razem startowało 256 osób w systemie do 2 wygranych i podwójnej eliminacji. Nie było to proste wyzwanie – tylko cztery osoby z tego turnieju awansowały do rozgrywek grupowych, a udział brało wielu znakomitych graczy.

Eroth wystartował znakomicie i wygrywał kolejne mecze: Eroth vs. Gbaba – 2:1, Eroth vs. greensheep – 2:1, Eroth vs. Grokken – 2:0. Niestety w 1/16 drzewka wygrywających trafił na Legendaren, który przed turniejem był na 100 miejscu rankingu Top 100 Europy i przegrał z nim 0:2. Trafił wtedy zgodnie z zasadami podwójnej eliminacji do drzewka przegrywających (loser bracket) i kontynuował walkę o awans wygrywając kolejno: Eroth vs. Schismatron – 2:0, Eroth vs. Airbrushed 2:1, Eroth vs. [MG]Forsen – 2:0. Ta ostatnia walka jest szczególnie warta odnotowania, gdyż Forsen jest bardzo znanym graczem zespołu Mana Grind i pokonanie go 2 do 0 jest zauważalnym osiągnięciem na arenie międzynarodowej. Po walce z Forsenem spełnił się nasz najgorszy sen – dwóch Polaków spotkało się w turnieju BYOC i tylko jeden z nich mógł kontynuować walkę. Z starcia Erotha z Lotharem zwycięsko wyszedł Lothar wygrywając 2:0. Niestety był to koniec walki dla Erotha. Osobiście uważamy, że poszło mu dobrze, zabrakło tylko dwóch wygranych od dostania się do fazy grupowej i będziemy z zapałem śledzić jego dalsze boje w świecie Hearthstone.

Lothar również wystartował świetnie i wygrywał kolejno: Lothar vs. FreeWin – 1:0, Lothar vs. OnlyBabyPe – 2:0, Lothar vs. Portex – 2:1, Lothar vs. Ostkaka – 2:0. W ćwierćfinale (dwie wygrane przed awansem) trafił jednak na niesamowicie wymagającego przeciwnika, który przed turniejem był na 2 miejscu rankingu Top 100 graczy w Europie – Frezzar, z którym niestety przegrał 1:2. Po spadku do drzewka przegrywających w pierwszej walce wygrał 2:0 z Maka, następnie spotkał się z Erothem tak jak wyżej wspominaliśmy i wygrał 2:0. W walce decydującej o awansie zmierzył się z Dandido, z którym przegrał 1:2 i zakończył swoje zmagania w turnieju.


Ek0p był jednym z dwunastu graczy zaproszonych przez organizatora, którzy zmagania rozpoczęli od razu od fazy grupowej, o awans do której walczyli Lothar i ErothEk0p trafił do grupy A razem z Reynad, Danielctin oraz Savjz. W pierwszej walce z Savjzem wygrał 2:0, w drugiej spotkał się z zwycięzcą drugiego pojedynku w grupie – Danielctinem, którego również pokonał 2:0. Tym samym zajął pierwsze miejsce w swojej grupie i awansował do ćwierćfinału, w którym trafił na RDU z Rumunii – tego samego RDU, który na Dreamhacku w Bukareszcie wyeliminował Gnimsha w pierwszej turze, a następnie innego Polaka – Theo w 1/16 finału. To była ostatnia walka Ek0pa, zakończona porażką 1 do 2 i nagrodą w wysokości 1 250 USD za zajęcie miejsca 5-8.


Gnimsh tak samo jak Ek0p był jednym z dwunastu zaproszonych graczy, którzy rozpoczęli zmagania od fazy grupowej. Trafił do grupy C razem z ThijsNL (również zaproszonym przez organizatora) oraz dwojgiem graczy, którzy przeszli przez piekła turnieju eliminacyjnego BYOC – Kaldi i NabuttE. Gnimsh w pierwszej walce z NabuttE tryumfował 2:0, w drugiej walce spotkał zwycięzce drugiego grupowego pojedynku ThijsNL i przegrał z nim 1:2 przez co musiał stoczyć jeszcze trzecią walkę, z Kaldim, który pokonał NabuttE w meczu przegranych i miał tak samo jak Gnimsh jedną wygraną i jedną przegraną. Mecz zakończył się zwycięstwem Gnimsha 2 do 0 i jego awansem do ćwierćfinału, w którym zmierzył się mistrzem Kapłana – Amazem. Gnimsha niestety opuściło trochę jego słynne szczęście i przegrał 1 do 2 kończąc turniej na tym samym miejscu co Ek0p i zagarniając 1 250 USD nagrody.


To podsumowuje zmagania naszych rodaków w turnieju Dreamhack. Ale co z resztą? Czterech graczy awansowało z turnieju BYOC i spotkało się z dwunastoma zaproszonymi przez organizatorami, znanymi na całym świecie graczami i zostali podzieleni na cztery grupy:

dual tournamentGrupa A:
 Team Curse – Savjz
 Doge House – Ek0p
 Danielctin14
 Tempo Storm – Reynad

Grupa B:
 Tempo Storm – TidesofTime
 Rdu
 Team Curse – Darkwonyx
 Team ManaGrind – Realz

Grupa C:
 Meet Your Makers – ThijsNL
 Doge House – Gnimsh
Gracz zakwalifikowany z turnieju BYOC
Gracz zakwalifikowany z turnieju BYOC

Grupa D:
 Tempo Storm – Gaara
 ROOT Gaming – Amaz
Gracz zakwalifikowany z turnieju BYOC
Gracz zakwalifikowany z turnieju BYOC

Z turnieju eliminacyjnego, gdzie 256 zawodników spotkało się w momentami strasznej walce wyszło zwycięsko czterech zawodników – Frezzar (grupa D) i Kaldi (grupa C), którzy nie przegrali ani jednej walki i awansowali z koszyka wygranych oraz NabuttE (grupa C) i Dandido (grupa D) awansując z koszyka przegranych z jedną przegraną na koncie.

Danido w trakcie walki w koszyku zwycięzców pokonał Legendaren, który wyeliminował wcześniej Erotha. Poźniej przegrał z Kaldim, który awansował do fazy grupowej. Po trafieniu do koszyka przegrywających walczył z Lotharem, wygrał i awansował do fazy grupowej. Frezzar po wygranej z Lotharem w koszyku zwycięzców pokonał również NabuttE i awansował do grupy D. NabuttE natomiast po przegranej z Frezzarem i trafieniu do koszyka przegranych trafił tam na znanego gracza – Kitkatz, dla którego była to już siódma walka po spadku. NabuttE wygrał z Kitkatzem i awansował do fazy grupowej.


Tymczasem dwunastu zaproszonych graczy rozpoczęło rozgrywki w grupie A i B. Z grupy A awansował Ek0p i Reynad, natomiast z grupy B Realz i RDU. Strasznego pecha w Dreamhacku ma Savjz, który w Bukareszcie odpadł w pierwszej turze, a w Szwecji zakończył zmagania grupowe z dwoma porażkami i resztę turnieju oglądał z perspektywy widza. Z grupy C awansowali ThijsNL i Gnimsh, a z grupy D Amaz i Frezzar. Gaara, który wygrał Dreamhack w Bukareszcie najpierw wygrał z Frezzarem, ale później zaliczył jedną porażkę z Amazem, a drugą w rewanżu z Frezzarem.

W ćwierćfinale walka była bardzo wyrównana, a pojedyncza eliminacja sprawiała, że nie było tu miejsca na żadne błędy. Reynad wygrał z ThijsNL 2:0, RDU wygrał z Ek0pem 2:1, Realz wygrał z Frezzarem 2:0, a Amaz pokonał Gnimsha 2:1. ThijsNL, Ek0p, Realz i Gnimsh zgarnęli po 1 250 dolarów nagrody za zajęcie miejsca 5-8.

Półfinał był niesamowicie ekscytujący, reakcje publiczności momentami zagłuszały komentatorów. RDU wygrał z Reynadem 2:1, a Amaz wygrał 2:1 z Realz.

Co ciekawe mecz o trzecie miejsce nie był rozgrywany, nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu nagroda za 3 i 4 miejsce jest taka sama, z jednym wyjątkiem. Blizzard przyznał Dreamhackowi trzy przepustki do turnieju eliminacyjnego przed Mistrzostwami Świata Hearthstone – dwie przepustki wylądowały u finalistów, ale los trzeciej nie został rozstrzygnięty. W zasadzie nikt z uczestników, których pytaliśmy o to nie był w stanie powiedzieć kto otrzymał tą przepustkę. Reynad i Realz niestety nie odpisali na nasze pytanie.


W finale, który był rozgrywany do 3 wygranych, byliśmy świadkami bardzo ciekawej walki pomiędzy RDU, a Amazem. RDU był jedynym graczem w całym turnieju, który miał ze sobą talię freeze mage, a Amaz był jedynym walczącym Kapłanem. W pierwszej walce RDU otworzył freeze magem, a Amaz druidem – walka zakończyła się wygraną RDU. W odpowiedzi na freeze mage Amaz wybrał łowce, licząc na szybkie zabicie przeciwnika i sprytne granie pułapkami. Jednak RDU nie dał nabrać się na te zagrania i pokonał Amaza po raz drugi, zbliżając się tym samym do zwycięstwa.

W drugim meczu doszło niestety do przykrego zdarzenia – gracze są online na battle.net w trakcie tych pojedynków i niestety „znajomi” RDU zaczęli wysyłać do niego wiadomości o różnej treści (głównie „hello mom”, itp.), ale w pewnej chwili ktoś napisał RDU jakie karty miał w ręce Amaz. Zanim rozpoczęła się trzecia walka finałowa sędziowie musieli przyjrzeć się temu incydentowi, po obradach doszli do wniosku, że podanie akurat tej konkretnej informacji nie miało wpływu na wynik gry, RDU już miał zapewnione zwycięstwo, więc nie zostały podjęte żadne kroki. Po poleceniu sędziów gracze usunęli jednak wszystkich znajomych z listy.

rdu_wiadomosc1Niestety Blizzard ciągle nie chce wypuścić trybu niewidocznego czy też opcji bycia offline w trakcie grania, takie problemy mogą zacząć pojawiać się częściej na przyszłych turniejach. Większość graczy zapewne będzie czyściła swoje listy znajomych przed rozpoczęciem gry turniejowej, aby uniknąć ewentualnych wpadek tego typu.

rdu_hello

hello_momPojawiły się też różnego rodzaju teorie spiskowe – podobno za każdym razem gdy przeciwnik RDU dobierał Leeroya, ktoś wysłał do RDU wiadomość typu „Hi mom!”. Wszyscy profesjonalni zawodnicy z Artosisem na czele wyśmiali te teorie, chwaląc RDU za jego talent i umiejętności. Wielu przyznaje, że to RDU był tu ofiarą i teraz cień padł na jego zwycięstwo w turnieju (pojawiła się nawet specjalna karta „Hi Mom!”). Amaz po turnieju odniósł się do tej sytuacji i poparł zdanie kolegów oraz sędziów przyznając rację, że w tej konkretnej sytuacji nie miało to znaczenia, a grę przegrał bo popełnił parę błędów.

W trzecim meczu Amaz odwołał się do ostatniego ratunku – swojego kapłana. Walka ta jest nie do opisania, polecamy obejrzenie nagrania, było w niej wszystko – Ragnarosy z ich szaloną losowością, top decki, desperackie leczenie, walki smoków, serio – obczaj nagranie (VODy – KLIK)! RDU wygrał ostatni mecz w szalonym stylu, został mistrzem Dreamhack i otrzymał 10 000 USD. Amaz otrzymał 5 000 USD za drugie miejsce.

rdu wygrywa

Tegoroczny Dreamhack Summer pobił wszystkie swoje poprzednie rekordy, na imprezę przyszło prawie 22 tysiące osób, a prawie 9.5 tysiąca grało z własnych komputerów. Wielu graczy Hearthstone spotykało się wieczorami na wspólnych imprezach bawiąc się i integrując w świetnej atmosferze. Bardzo fajnie jest patrzeć jak scena rozwija się w przyjaznej atmosferze – w ciągu dnia jeden zawodnik może skopać drugiemu tyłek, a wieczorem razem napić się bez żadnych spięć. Obyśmy oglądali co raz więcej tak widowiskowych turniejów!



Drabinka turnieju finałowego - SPOILER

Śledziłes Dreamhack na żywo? Oglądałeś nagrania? Podziel się wrażeniami na forum!

Author: hearthstone

Share This Post On

Trackbacks/Pingbacks

  1. Gnimsh o Dreamhack Summer – wywiad | HSArena.pl - Hearthstone wiadomości, arena, poradniki, Hearthstone po Polsku - […] niezliczona ilość startów we wszelkich innych turniejach jak chociażby tegoroczna edycja Dreamhack Bukareszt. Jest weteranem WOW TCG – papierowego…
  2. Lothar o Dreamhack Summer – wywiad | HSArena.pl - Hearthstone wiadomości, arena, poradniki, Hearthstone po Polsku - […] jeszcze nie czytałeś to koniecznie zobacz podsumowanie Dreamhack Summer. Wywiad z Gnimshem możesz przeczytać tutaj, a z Erothem […]

Submit a Comment