Karczemna Bójka #35 – Taliowe Zgromadzenie
Lut11

Karczemna Bójka #35 – Taliowe Zgromadzenie

Trzydziesta piąta karczemna bójka –  Taliowe Zgromadzenie jest powtórzeniem bójki nr 25. Zasady są zakręcone delikatnie mówiąc: Wybierasz klasę, którą chcesz grać. Na starcie tury wybierasz jedną kartę poprzez mechanikę Odkrycia. Za każdym razem gdy zagrasz jakąś kartę wtasowujesz ją do swojej talii. Gdy twoja tura się skończy karty z twojej ręki zostają wtasowane do talii, po czym dobierasz z niej 4 nowe karty (mogą trafić się te same, ale nie muszą). Czym są Karczemne Bójki Karczemne Bójki to nowy tryb rozgrywki w Hearthstone. Trwają one przez określony czas (do tej pory od środy do poniedziałku), są darmowe i rządzą się specjalnymi zasadami. Wchodząc do Karczemnej Bójki będziesz musiał albo stworzyć własną talię w oparciu o specjalne reguły, albo walczyć gotową talią od Blizza (jak w wyzwaniach klasowych przygód). Do tej pory mieliśmy następujące karczemne Bójki: Ragnaros vs. Nefarian – graliśmy gotowymi taliami, gracz losowo grał Nefarianem lub Ragnarosem i posługując się przygotowaną przez Blizza talią musiał pokonać tego drugiego. Talie były wypełnione stronnikami i czarami, których bossowie ci używali w Czarnej Górze. Bananowa Bójka – w drugiej bójce otrzymaliśmy możliwość tworzenia własnej talii specjalnie na tą bójkę. W trakcie rozgrywki za każdym razem gdy jeden z naszych stronników zginął otrzymywaliśmy specjalną kartę Banana. Banany były czarami, które kosztowały 1 many i mogły wzmocnić naszych stronników lub zranić stronników przeciwnika. Pająki! Wszędzie pająki! – w trzeciej bójce dostaliśmy talie, w których było 20 Tkaczy sieci i 10 losowych czarów dla danej klasy. Mogłeś grać każdą z 9 klas, istne szaleństwo losowości. Wielkie zawody przywoływaczy – graliśmy własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie. Spotkanie na rozdrożu – kolejna bójka stawiająca na wielką ilość losowości. W piątej bójce wybierałeś jedną z klas i grałeś talią, która za każdym razem była tworzona zupełnie losowo. Nie wiedziałeś czego możesz spodziewać się ani od swojej talii, ani od przeciwnika. Serce słonecznej studni – talie tworzyliśmy sami, dowolnie jak tylko chcieliśmy, ale rozgrywka rozpoczyna się od 10 pkt. many. Za dużo portali – talie składały się z około 20 Niestabilnych Portali i 10 losowych zaklęć klasowych. Można było grać dowolną klasą, królowało wielkie RNG! Bal maskowy – tworzyliśmy własne talie, a po zabiciu stronnika na jego miejscu pojawia się nowy, kosztujący 2 many mniej. Wielkie Zawody Przywoływaczy – gralisz własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie. Pojedynek na Wielkim Turnieju – po raz pierwszy mogliśmy przetestować karty z Wielkiego Turnieju. Losowo graliśmy magiem lub łowcą i używaliśmy tali przygotowanych przez Blizz. Jedna talia była oparta na lansjerstwie podczas gdy druga była oparta na inspiracji. Spotkanie na...

Read More
Karczemna Bójka #26 – Spotkanie na rozdrożach
Gru09

Karczemna Bójka #26 – Spotkanie na rozdrożach

Dwudziesta szósta karczemna bójka – Spotkanie na rozdrożach wystartowała! Po raz kolejny mamy powtórkę z rozrywki i w tym tygodniu powalczymy w bójce Spotkanie na rozdrożach. Wybierasz klasę i otrzymujesz talię składającą się z 20 losowych kart i 10 zaklęć. Jest to powtórka z 5 i 11 bójki. Wyjaśnienie odnośnie poprzedniej bójki W poprzedniej bójce spotkaliśmy się z dość pokręconymi zasadami i budowaliśmy talie w trakcie rozgrywki. Ayaram na forum wyjaśnił skąd wzięła się taka bójka i do czego ona nawiązuje: Ok, widzę że nie wszyscy wiedzą o co chodzi z grami deck buildingowymi, więc pozwole sobie trochę opowiedzieć z czym to się je, bo ta bójka ewidentnie nawiązuje do tego typu gier.   Otóż dawno, dawno temu kiedy karciane gry kolekcjonerskie były mega popularne i każdy szanujący się film, serial, książka miał własną grę, powstała również gra Magic the Gathering, która od niosła olbrzymi sukces i jest popularna po dziś dzień. Gry tego typu były dla największych fanów – trzeba było wydawać tysiące złotych na karty, znać tysiące kart i godzinami siedzieć z albumami ze swoimi kartami by usprawniać swoje talię. Zdecydowanie to była gier dla maniaków i zwykli casualowi gracze od tego typu i tego całego deck-buildingu trzymali się z daleka. I taki stan rzeczy się utrzymywał aż do roku 2008, kiedy na rynku ukazał się dominion. Była to pierwsza gra (a przynajmniej pierwsza, która się wybiła) gra z nowego podgatunku gier planszowych – gier deck buildignowy. Pomysł był prosty. Zamiast gry, przed którą trzeba złożyć własną talię zrobiono grę, gdzie składanie talii jest grą w samą sobie. Każdy gracz zaczyna z identycznym deckiem 10 kart – 7 kart monet i 3 karty punktów zwycięstwa. W każdej turze dobiera 5 kart i wydaje je na zakup nowych kart – silniejszych wersji monet, punktów zwycięzca i kart akcji. Nowe karty trafiają na stos kart odrzuconych. Jak przewiniemy całą talię to tasujemy stos kart odrzuconych i jedziemy od nowa. I tak z każdym przewinięciem talii nasz deck staje się coraz silniejszy. Zamiast gry gdzie dziesiątki godzin się „marnuje” na stworzenie decku przez właściwym początkiem gry, stworzono grę gdzie tworzenie decku to ten właściwy element gry i która zajmuje jakieś 20 minut. Stworzono grę bazująca na deck-buildingu idealną dla niedzielnych miłośników gier planszowych. Gra okazała się olbrzymi sukcesem (do dziś w największym rankingu gier planszowych jest bodajże w pierwszej 20tce) i pojawiło się pełno klonów dominiona, tak jak mówiłem – gry deck-buildingowe stały się właściwie jednym z rodzajów gier planszowych. I do tej mechaniki gier nawiązuje nasza bójka. Problem tylko taki, że to jest tryb tworzony na siłę. W normalnych grach tego typu wybieramy w danym momencie 1 z 5-10 kart, a samych...

Read More
Karczemna Bójka #25 – Taliowe Zgromadzenie
Gru02

Karczemna Bójka #25 – Taliowe Zgromadzenie

Dwudziesta piąta karczemna bójka –  Taliowe Zgromadzenie wystartowała! Zasady są zakręcone delikatnie mówiąc: Wybierasz klasę, którą chcesz grać. Na starcie tury wybierasz jedną kartę poprzez mechanikę Odkrycia. Za każdym razem gdy zagrasz jakąś kartę wtasowujesz ją do swojej talii. Gdy twoja tura się skończy karty z twojej ręki zostają wtasowane do talii, po czym dobierasz z niej 4 nowe karty (mogą trafić się te same, ale nie muszą). Czym są Karczemne Bójki Karczemne Bójki to nowy tryb rozgrywki w Hearthstone. Trwają one przez określony czas (do tej pory od środy do poniedziałku), są darmowe i rządzą się specjalnymi zasadami. Wchodząc do Karczemnej Bójki będziesz musiał albo stworzyć własną talię w oparciu o specjalne reguły, albo walczyć gotową talią od Blizza (jak w wyzwaniach klasowych przygód). Do tej pory mieliśmy następujące karczemne Bójki: Ragnaros vs. Nefarian – graliśmy gotowymi taliami, gracz losowo grał Nefarianem lub Ragnarosem i posługując się przygotowaną przez Blizza talią musiał pokonać tego drugiego. Talie były wypełnione stronnikami i czarami, których bossowie ci używali w Czarnej Górze. Bananowa Bójka – w drugiej bójce otrzymaliśmy możliwość tworzenia własnej talii specjalnie na tą bójkę. W trakcie rozgrywki za każdym razem gdy jeden z naszych stronników zginął otrzymywaliśmy specjalną kartę Banana. Banany były czarami, które kosztowały 1 many i mogły wzmocnić naszych stronników lub zranić stronników przeciwnika. Pająki! Wszędzie pająki! – w trzeciej bójce dostaliśmy talie, w których było 20 Tkaczy sieci i 10 losowych czarów dla danej klasy. Mogłeś grać każdą z 9 klas, istne szaleństwo losowości. Wielkie zawody przywoływaczy – graliśmy własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie. Spotkanie na rozdrożu – kolejna bójka stawiająca na wielką ilość losowości. W piątej bójce wybierałeś jedną z klas i grałeś talią, która za każdym razem była tworzona zupełnie losowo. Nie wiedziałeś czego możesz spodziewać się ani od swojej talii, ani od przeciwnika. Serce słonecznej studni – talie tworzyliśmy sami, dowolnie jak tylko chcieliśmy, ale rozgrywka rozpoczyna się od 10 pkt. many. Za dużo portali – talie składały się z około 20 Niestabilnych Portali i 10 losowych zaklęć klasowych. Można było grać dowolną klasą, królowało wielkie RNG! Bal maskowy – tworzyliśmy własne talie, a po zabiciu stronnika na jego miejscu pojawia się nowy, kosztujący 2 many mniej. Wielkie Zawody Przywoływaczy – gralisz własnymi, dowolnymi taliami, a za każdym razem gdy rzucona została karta zaklęcia przywołany zostawał losowy stronnik o tym samym koszcie co to zaklęcie. Pojedynek na Wielkim Turnieju – po raz pierwszy mogliśmy przetestować karty z Wielkiego Turnieju. Losowo graliśmy magiem lub łowcą i używaliśmy tali przygotowanych przez Blizz. Jedna talia była oparta na lansjerstwie podczas gdy druga była oparta na inspiracji. Spotkanie na rozdrożu – po raz kolejny...

Read More