Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #9 – Rhonin
Paź12

Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #9 – Rhonin

W dziewiątym odcinku serii Ventasa – Bohaterowie Żagiewnego Kamyka poznasz historię Rhonina, jednej z barwniejszych postaci świata Warcrafta, związanej szczególnie z książkami tego uniwersum. Poprzednie części Bohaterów Żagiewnego Kamyka znajdziesz poniżej: Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #3 – Edwin VanCleef Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #4 – Kel’Thuzad Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #5 – Mal’Ganis Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #6 – Tirion Fordring Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #8 – Alleria Bieżywiatr Rhonin Nie lubię sytuacji, gdy napisanie książek z jednego uniwersum zleca się kilku różnym pisarzom. Tak, wiem, przy tak złożonych i wciąż rozwijających się światach jak Warcraft, Forgotten Realms czy Warhammer nie da się tego uniknąć. Pogodziłem się z tym. Jednak po lekturze serii „Wojny Pajęczej Królowej” mam alergię na przekazywanie bohaterów stworzonych przez jednego pisarza innemu. Wtedy czekają nas zwykle dwa warianty: pierwszy, gdy autor „przepisuje” postać pod siebie, przez co z pierwowzorem łączy je czasami tylko imię…; drugi, gdy pisarz decyduje się uśmiercić bohatera i zastąpić go swoją postacią. Tak stało się z Rhoninem, moim (niestety) ulubionym charakterem ze świata Warcrafta, bohaterem książki „Dzień Smoka”, od której zaczęła się trwająca już tyle lat fascynacja światem Azeroth… Rhonin był młodym i ambitnym magiem o ognistym temperamencie (i równie ognistych włosach) oraz ciętym dowcipie. W pierwszych latach studiów w Dalaranie jeden z nowicjuszy złamał mu nos i choć Rhonin posiadał wystarczające umiejętności, aby go nastawić magicznie, porzucił ten pomysł. To, w połączeniu z wciąż uniesioną jedną brwią, sprawiało, że jego twarz ciągle wyrażała kpinę i niedowierzanie, co bardzo złościło jego nauczycieli. Z tego też powodu nie był lubiany w kręgach Kirin Tor, jednak spore umiejętności magiczne (czego dowodem były płonące błękitnym ogniem oczy w czasie rzucania zaklęć) sprawiały, że przełożeni zlecali mu przeróżne zadania. Gdy wybuchła wojna z orkami, Rhoninowi powierzono tajną misję, przydzielając mu niewielką grupę ludzi. Coś jednak nie poszło zgodnie z planem, w wyniku czego młody czarodziej doprowadził do śmierci całej swojej drużyny. Został uznany za niepoczytalnego i niegodnego szat czarodzieja. Z niełaski próbował wyciągnąć go jego mentor, arcymag Krasus, jeden z Rady Sześciu, proponując wysłanie go na misję obserwacyjną do granic Grim Batol. Po pokonaniu Orgrima Zgładziciela, jedynym znaczącym miejscem oporu była dawna twierdza krasnoludów z Dzikiego Młota, w której przetrzymywano Alexstraszę, królową czerwonych smoków, Aspekt Życia, zmuszając ją do posłuszeństwa za pomocą Duszy Demona. Magowie z Dalaranu wiedzieli, że upadek warowni byłby ostatecznym zwycięstwem nad Hordą, jednak Przymierze Lordaeronu zaczynało rozpadać się z powodu wewnętrznych konfliktów i nie miało czasu zająć się tym problemem. Dlatego też czarodzieje zdecydowali się na obserwację wrogiego terenu, przytakując propozycji Krasusa. Arcymag miał jednak dodatkowe, tajne...

Read More
Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas
Sie17

Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas

Ostatnio mieliście okazję poznać sporą część historii Warcrafta w cyklu Zigzaglera przetłumaczonego przez Tomek51882. Tym razem chcemy przybliżyć Wam dokładniej postacie bohaterów z kart Heathstone’a w nowej serii przygotowanej przez Piotra „Ventasa” Budaka, autora Pradawnej Kroniki. Arcymag Antonidas Wielu z Was kojarzy zapewne Antonidasa jako zarozumiałego starca z Warcrafta III, który nie zgodził się opuścić Wschodnich Królestw, w wyniku czego poległ z ręki Arthasa oraz skazał Dalaran na zagładę. Jest to jednak bardzo krzywdząca ocena jego postaci. W swym długim życiu dał się poznać nie tylko jako potężny mag i wielki uczony, ale również jako rozsądny i gotowy do najwyższych poświęceń człowiek, z czego wielu nie zdaje sobie sprawy. Antonidas rozpoczął studia w Dalaranie już w chłopięcych latach. Czy posiadał wrodzony talent, czy swoją pozycję osiągnął jedynie dzięki ciężkiej pracy i zarywaniu nocy nad książkami? Trudno powiedzieć, ale faktem jest, że dzięki swej dokładności i pilności szybko stał się jednym z najlepszych studentów, a w wieku zaledwie 12 lat wydał swój pierwszy poważny traktat „Konsekwencje subtelnych zjawisk Odwrotnej Podróży Czasoprzestrzennej oraz ich wymierność w praktyce magicznej”, który zapewnił mu szacunek nauczycieli i starszych kolegów. Po ukończeniu studiów, pomimo młodego wieku, otrzymał nominację do Kirin Tor. Z biegiem lat stał się cenionym we wszystkich kręgach mędrcem i specjalistą w dziedzinie magii obronnej, co zapewniło mu pozycję w Radzie Sześciu – grupie magów władających Dalaranem. Dzięki poważaniu, jakim cieszył się Antonidas, arcymag szybko podporządkował sobie resztę Rady, sprawiając, że jego głos był decydującym w wielu kluczowych sprawach, czyniąc go tym samym faktycznym przywódcą miasta czarodziejów. Gdy orkowie wdarli się przez Mroczny Portal do Azeroth, paląc bogate królestwo Wichrogrodu i mordując jego władcę, Llane’a Wrynna, arcymag Antonidas przybył do stolicy Lordaenoru na prośbę króla Terenasa, aby wraz z innymi władcami ludzkich krain znaleźć sposób na przeciwstawienie się sile Hordy. Był jedynym, obok arcybiskupa Alonsusa Faola, monarchą, który nie starał się zdobyć dla siebie stanowiska głównego przywódcy zjednoczonych armii. Zamiast tego koncentrował wszystkie swoje siły na podtrzymaniu negocjacji i łagodzeniu konfliktów. Obok uciekinierów z Wichrogrodu, Antonidas najbardziej zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakim była Horda, dzięki raportom Khadgara, ucznia zdradzieckiego Medivha, który sprowadził orków do Azeroth. Możliwe, że to dzięki jego mądrości udało się w końcu znaleźć zadowalające wszystkich władców rozwiązanie. Po pokonaniu Hordy i zniszczeniu Mrocznego Portalu pojmani orkowie zostali zamknięci w obozach dla internowanych. Wkrótce wszyscy zachorowali na dziwną chorobę, odbierającą im chęć do życia. Orkowie potrafili całymi dniami spoglądać bezmyślnie w ziemię, ograniczając aktywność fizyczną do minimum. Lord Antonidas jako pierwszy doszedł w swych badaniach do poprawnych wniosków, odkrywając, że za letarg orków odpowiada brak dostępu do energii demonów. Atakując ludzkie królestwa orkowie byli napędzani mocami Płonącego Legionu, a nie...

Read More