Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #16 – Gul’dan
Lis30

Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #16 – Gul’dan

„Twoja dusza będzie cierpieć!” Taką groźbę wygłasza w naszym kierunku czarnoksiężnik Gul’dan. Dowiedz się jak powstał pierwszy orczy czarnoksiężnik, kto go spaczył i jakie były tego konsekwencje dla dwóch światów – Draenor i Azeroth. Przeczytaj 16 odcinek Bohaterów Żagiewnego Kamyka Venatasa. Gul’dan Co może zdziałać okulawiony i przygarbiony starzec należący do rasy dumnych i zaprawionych w bojach wojowników? Niewiele. Ile jest wart? Zapewne tyle, ile nazbiera chrustu na zimę. Czy mógłby poprawić swój los? Owszem, jeśli zostałby przyjęty na służbę przez jakąś ważną personę, która dodatkowo otoczyłaby go opieką. Wtedy istnieje szansa, że to już nie on będzie opuszczać głowę przed pozostałymi, lecz oni przed nim, o ile będą ją jeszcze posiadać… Gul’dan zapewne nie pożyłby za długo w dzikim i niebezpiecznym Draenorze. W porównaniu do swoich pobratymców wyglądał mizernie. Wciąż musiałby liczyć na pomoc i łaskę okazywaną przez innych, gdyby nie odkryto w nim sporego talentu magicznego. Chociaż orkowie cenili sprawność fizyczną i odwagę, a każda blizna była traktowana jak szczerozłoty medal, najwyższym szacunkiem obdarzali szamanów, duchowych przewodników ich ludu – osoby, które potrafiły komunikować się z widmami przodków i duchami żywiołów. Gul’dan miał szczęście dostać się na nauki do jednego z nich, przywódcy klanu Cienistego Księżyca, Ner’zhula – największego i najbardziej poważanego ze wszystkich orczych szamanów. Dzięki giętkości języka i licznym pochlebstwom Gul’dan sprawiał wrażenie pokornego sługi, były to jednak tylko pozory. Ork pragnął władzy i potęgi. Zazdrościł swemu mentorowi pozycji, uporczywie wyczekując dnia, w którym zdoła zająć jego miejsce. Szansą na spełnienie jego marzeń okazało się przybycie do Draenoru władcy demonów, Kil’jaedena, który objawił się Ner’zhulowi pod postacią jego zmarłej małżonki i namówił go do wypowiedzenia wojny draenei. Stary szaman z początku nie chciał zgodzić się na otwarty konflikt, jednak przekonany o nieomylności duchów, uwierzył, że lud proroka Velena spiskuje przeciw orkom i pragnie sprowadzić na nich zgubę. Tym sposobem Kil’jaeden chciał zmieść z powierzchni ziemi znienawidzonych draenei. Również z tego powodu władca demonów planował zniewolić orków, robiąc z nich bezmyślne i krwiożercze bestie na usługach Legionu. Problemem był jednak sam Ner’zhul, który, chociaż wyraził zgodę na wypowiedzenie wojny i zebrał wszystkie klany formując Hordę, nie zgadzał się jednak na porzucenie nauk przodków i przyjęcie daru Kil’jaedena. Gdy w końcu stary szaman zdołał odkryć prawdziwe oblicze i intencje swego gościa, było już za późno, żeby powstrzymać tragedię. Orkowie i draenei zabrnęli za daleko. Przerażony Ner’zhul chciał w jakiś sposób naprawić błąd, ale Gul’dan poinformował Kil’jaedena o planach swego mistrza. Władca demonów zdominował szamana, pozbawiając go przywództwa. Miejsce duchowego lidera i swego herolda powierzył Gul’danowi. Eredar już wcześniej ujrzał w nim drzemiące pokłady nienawiści i palącą chęć coraz większej władzy, dla której byłby gotów poświęć cały swój lud....

Read More
Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh
Wrz28

Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #7 – Medivh

W siódmej części cyklu Ventasa – Bohaterowie Żagiewnego Kamyka poznasz historię jednego z najpotężniejszych magów jaki stąpał po Azeroth – Medivha. W Hearthstone nie ma co prawda karty Medivh, ale mamy Echo Medivha oraz jego samego jako maga zamiast Jainy. Poprzednie części Bohaterów Żagiewnego Kamyka znajdziesz poniżej: Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #1 – Arcymag Antonidas Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #2 – Grommasz Piekłorycz Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #3 – Edwin VanCleef Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #4 – Kel’Thuzad Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #5 – Mal’Ganis Bohaterowie Żagiewnego Kamyka #6 – Tirion Fordring Medivh Medivh – Ostatni Strażnik Tirisfal, zdrajca swej rasy, osoba, która sprowadziła orków do Azeroth, doprowadzając do śmierci setek, jeśli nie tysięcy, niewinnych istnień i spustoszenia wielu królestw. Ten, który zaprzedał się demonom i tak dalej, i tak dalej… Szkoda tylko, że tak naprawdę to nie Medivh odpowiadał za wszystkie te zbrodnie, a ktoś zupełnie, chociaż może nie do końca, inny… Wszystko zaczęło się 823 lata przed otwarciem Mrocznego Portalu, gdy na kolejną Strażniczkę Tirisfal, osobę o niemal boskiej mocy, mającą chronić Azeroth przed Płonącym Legionem, wybrano Aegwynn, uczennicę poprzedniego Strażnika, Scavella. Młoda czarodziejka szybko pokazała swój temperament, poświęcając walce z demonami prawie tyle samo czasu, co ostrym kłótniom z resztą zakonu. Aegwynn uważała, że pozostali członkowie bractwa jedynie zwalczali skutki obecności demonów, nie starając się zlikwidować samej istoty problemu. Ta różnica zdań zaczęła odsuwać ją od reszty Zakonu Tirisfal. Niechęć do nich dodatkowo wzrosła, gdy Strażniczka w pojedynkę zdołała pokonać na Północnej Grani avatara Sargerasa, pana Płonącego Legionu i zapieczętować jego ciało na dnie oceanu. Ten sukces sprawił, że Aegwynn całkowicie przestała liczyć się z Zakonem, oddzielając od niego funkcję Strażnika. Nikt nie spodziewał się, że cała bitwa na północy i śmierć tytana były jedynie fortelem, zdradzieckim i mistrzowsko przygotowanym planem samego Sargerasa. Władca demonów dobrze znał siłę Strażnika, dlatego zapragnął jej dla siebie. Wystawił się na działanie magii Aegwynn, pozwalając zabić swe ciało, w czasie, gdy jego dusza zagnieździła się w jej łonie. Przez kolejne pokolenia Aegwynn nie oddawała mocy Strażnika, magicznie przedłużając swoje życie, pomimo ostrzeżeń Zakonu, że zaklęcia odmładzające są bardzo nietrwałe i mogą zawieść ją w każdej chwili. Po długich naleganiach, czarodziejka w końcu zgodziła się odejść ze stanowiska, ale zamiast przekazać swe moce kandydatowi Rady, Aegwynn zdecydowała się przelać je w swego potomka. Udała się na dwór króla Stormwind, Landena Wrynna i uwiodła jego arcymaga, Nielasa Arana, który należał również do Zakonu Tirisfal. Po wspólnie spędzonej nocy, czarodziejka odeszła od maga, wracając do niego dopiero po 9 miesiącach i oddając mu na wychowanie ich syna. Chłopiec otrzymał imię Medivh, co w języku elfów oznaczało „Powiernika tajemnic.” Przez całą ciążę Aegwynn przelewała w niego swą magiczną moc,...

Read More
Świat Warcrafta #10 – Pierwsza Wojna
Lip27

Świat Warcrafta #10 – Pierwsza Wojna

Świat Warcrafta, z którego pochodzi Hearthstone ma swoją historię sięgającą dziesiątki mileniów wstecz. Zapraszamy Cię do poznania tej niesamowitej opowieści zaczynając od stworzenia świata i stopniowo przechodząc do bieżących wydarzeń. Dziesiąta część opowie Ci o przebiegu Pierwszej Wojny, oraz przybliży Tobie kilka ważnych postaci. Jeżeli chciałbyś cofnąć się do poprzedniej części cyklu, to poniżej znajdziesz spis wszystkich opublikowanych do tej pory części: Świat Warcrafta #9 – Rada Tirisfal Świat Warcrafta #8 – Horda Orków Świat Warcrafta #7 – Wojny Kalimdoru Świat Warcrafta #6 – Wysoko Urodzeni, Ludzie i Młoty Świat Warcrafta #5 – Pandaria Świat Warcrafta #4 – Rasy Tytanów Świat Warcrafta #3 – Trolle, Elfy i Demony Świat Warcrafta #2 – Płonący Legion Świat Warcrafta #1 – Starzy Bogowie Orkowie przeszli przez Mroczny Portal, dostając się do Azeroth. Najpierw w małych ilościach wysyłano zwiadowców, mających rozpoznać teren i znaleźć strategiczne miejsca. Następnie wielka fala orków, prowadzona przez Czarnorękiego, wyszła z portalu siejąc spustoszenie i przelewając niewinną krew.   ANDUIN LOTHAR Anduin Lothar (na zdjęciu powyżej) był chyba najbardziej znanym żołnierzem i dowódcą w historii ludzkości, zdobył wiele tytułów takich jak Czempion Wichrogrodu czy „Lew Azeroth”. Od dzieciństwa przyjaźnił się z Księciem Llanem Wrynnem oraz z Medivhem. Stali się najlepszymi przyjaciółmi i najbardziej lojalnymi towarzyszami. Lothar zaciągnął się do wojska Wichrogrodu, rozpoczynając swą służbę w królestwie, kiedy Llane Wrynn został koronowany. Po latach służby został rycerzem oraz stał się jednym z dowódców konnych rycerzy Wichrogrodu znanych jako Bractwo Konia. Kiedy orkowie po raz pierwszy przybyli do Azeroth, Lothar miał pięćdziesiąt jeden lat.   ROZPOCZYNA SIĘ PIERWSZA WOJNA Horda Orków przetoczyła się przez Czarne Bagna, prawie nie napotykając oporu ze strony skromnych, ludzkich osiedli. Z łatwością mordowali chłopów przez co myśleli, że Azeroth jest miękkim, słabym i gotowym do podbicia światem. Orkowie rzucili się na północ do Gór Czerwonego Grzbietu (Redridge Mountains), gdzie spotkało ich pierwsze brutalne przebudzenie. Po atakach na odległe wioski, w jakiś sposób dotarła do królestwa Wichrogrodu wiadomość o najazdach „krwiożerczych, zielonoskórych dzikusów”. Odpowiedziano poprzez wezwanie Bractwa Koni, który zebrał obrońców i udał się w stronę orków. Zepchnięto barbarzyńców z powrotem na Czarne Bagna, jednakże każdego dnia przybywały posiłki z Mrocznego Portalu.   GARONA HALFORCEN Okrutna Rada Cieni nie miała problemu z wysyłaniem do walki dzieci. Używając mrocznej magii czarnoksiężników, przyśpieszali dorastanie młodych orków, dzięki czemu zdolni byli do walki na linii frontu w krótszym czasie. Najlepszym tego przykładem była Garona. Pół-ork, pół-draenei, była ona wynikiem eksperymentów Gul’dana. W czasie wchodzenia w dorosłość, została przeszkolona i stała się mistrzowskim szpiegiem i zabójcą w rękach Gul’dana w zaledwie kilka lat. Garona o niemal ludzkim wyglądzie była także wysłannikiem orków w kontaktowaniu się z Medivhem. Nie zdając sobie sprawy,...

Read More